Dyskutuj o Legii na naszym Facebooku > Wczesnym popołudniem legioniści wybiegli na rozgrzewkę na boczne boisko - uczestniczyli w niej i Ljuboja, który po kontuzji pachwiny grał w poniedziałkowym sparingu w Turcji, ale w środę nie trenował w zespołem oraz Kosecki, który podczas zgrupowania w Antalyi doznał kontuzji uda. Legia zaczęła trening od truchtania dookoła boiska, rozciągania się i wymian podań.
Po 15 minutach trener
Maciej Skorża trening zamknął. Zespół przygotowywał się do piątkowego, także zamkniętego, sparingu z ŁKS Łodź, który - zamiast odwołanego meczu o Superpuchar z Wisłą
Kraków - będzie ostatnim sprawdzianem Legii przed spotkaniem ze Sportingiem
Lizbona. 16 lutego warszawiacy podejmują portugalski zespół w pierwszym meczu 1/16 finału Ligi Europejskiej.
- Żałujemy, że nie zagramy przeciwko Wiśle. Teraz skupiamy się na meczu ze Sportingiem - mówił w środę kapitan Legii
Ivica Vrdoljak, którego cytowała oficjalna strona klubu. - Jeszcze podczas zgrupowania w Turcji, słyszeliśmy o problemach związanych z organizacją spotkania o Superpuchar. Oczywiście chcieliśmy zagrać z Wisłą, ale zdawaliśmy sobie sprawę, że mecz może się nie odbyć.
- Przed nadchodzącą rywalizacją ze Sportingiem Lizbona gra w zimowych warunkach byłaby dobrym przetarciem. Mi taki mecz bardzo by się przydał, ponieważ z powodu kontuzji opuściłem sparingi na Cyprze - dodał Vrdoljak.