Sport.pl

FCB Escola Varsovia. Stolica nie potrzebuje szkółki Barcelony

Olgierd Kwiatkowski
08.02.2012 , aktualizacja: 09.02.2012 09:03
A A A Drukuj
Testy sprawnościowe podczas naboru do szkółki piłkarskiej Barcelony Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta Testy sprawnościowe podczas naboru do szkółki piłkarskiej Barcelony
- Mam nadzieję, że urzędnicy podejdą w końcu do nas ciepło i zaczną kierować się dobrem kilkuset dzieci, ich rodziców i polskiej piłki - mówi dyrektor zarządzający warszawskiej szkółki Barcelony Witold Miller.
Testy sprawnościowe podczas naboru do szkółki piłkarskiej Barcelony
Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
Testy sprawnościowe podczas naboru do szkółki piłkarskiej Barcelony
Testy sprawnościowe podczas naboru do szkółki piłkarskiej Barcelony
Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
Testy sprawnościowe podczas naboru do szkółki piłkarskiej Barcelony
Dzielnicowy Ośrodek Sportu i Rekreacji przy ulicy Kawęczyńskiej, w sercu starej Pragi. Boisko z niewielkimi trybunami, obok nowy budynek z szatniami, salami konferencyjnymi. Od października ubiegłego roku mieści się tu jeden z czterech warszawskich centrów treningowych szkółki Barcelony - FCBescola Varsovia. Na zaśnieżonym boisku nikt w lutym nie trenuje. Młodzi piłkarze i trenerzy przenieśli się do sal. - W La Masii trenujemy tylko na powietrzu, ale trzeba po prostu zaadaptować się do warunków - mówi dyrektor techniczny szkółki, Hiszpan Carlos Ferrer Alos.

Pani dyrektor nic nie wie

Ale to nie mróz i śnieg stanowią tej zimy największe wyzwanie dla szkółki. Od grudnia, kiedy ze stanowiska dyrektora biura sportu w urzędzie miasta odwołany został Wiesław Wilczyński, pomysłodawca stworzenia akademii, FCBescola Varsovia została osierocona. Władzom stolicy Barcelona nie jest potrzebna. Po odejściu Wilczyńskiego miasto przestało być patronem szkółki, pozostały nimi Ministerstwo Sportu i Polski Komitet Olimpijski. - Zrezygnowaliśmy z patronatu miasta, bo skoro nie mamy z ratusza żadnego wsparcia, nie będziemy nic robić na siłę - mówi dyrektor Miller.

- Prezydent Warszawy udzieliła patronatu szkole piłkarskiej FC Barcelony we wrześniu 2011 r. W przygotowanej przez biuro sportu i rekreacji oraz biuro edukacji opinii wskazywano, jak cenny jest ten projekt. Tym większe zdziwienie wywołuje fakt, że na oficjalnej stronie szkoły FCBescola.pl w patronatach nie ma miasta stołecznego Warszawa - odpowiada rzecznik ratusza Bartosz Milczarczyk.

Brak wsparcia ze strony miasta oznacza też wyższy czynsz za wynajem boisk dla Escoli. - Potraktowano nas jak firmę, nie jak klub czy stowarzyszenie. Od stycznia płacimy za godzinę dzierżawy nie 250 złotych, ale 500. Nie ukrywam, że przysporzyło nam to kłopotów. Szukamy sponsorów, nie chcemy podwyższać opłat dla rodziców - zapowiada Miller.

- Escola nie jest typową fundacją czy stowarzyszeniem. To twór, który powstał na podstawie ustawy o pożytku publicznym, jest spółką prawa handlowego, która nie generuje zysków. To jest novum, też o tym nie wiedziałem, ale dlaczego miejscy urzędnicy są niedouczeni, tego nie wiem - zastanawia się Zbigniew Korczak, jeden z rodziców dziecka trenującego w akademii katalońskiego klubu.

- Ceny oraz wynajem boisk przez dzielnicowe ośrodki sportu i rekreacji oraz szkoły to suwerenna decyzja dyrektorów tych placówek. To oni samodzielnie decydują, jakie przyznają upusty poszczególnym podmiotom. Stawki wynajmu sal OSiR-u określa prezydent m.st. Warszawy. Natomiast stawki wynajmu przez szkoły określają władze tychże jednostek oświatowych - tłumaczy Milczarczyk.

Co na to odpowiedzialna za sport w mieście Renata Popek, następczyni Wilczyńskiego?

- Dotyka pan tematyki, która jest mi zupełnie obca. Nie jestem właściwą osobą, by udzielać odpowiedzi na takie pytania. Odsyłam pana do biura prasowego - powiedziała Popek.

A przecież dyrektorem ds. sportu jest od stycznia, miała czas, by zapoznać się z jednym z najistotniejszych projektów sportowych w Warszawie...



Hiszpanie nie rozumieją

Szkółka odniosła wielki sukces. W październiku na testy zgłosiło się do niej trzy tysiące dzieci w wieku od 6 do 12 lat. Przyjęto 650. Na treningi dwa razy w tygodniu przyjeżdżają dzieci nie tylko z Warszawy, ale również z Olsztyna, Łodzi, Zamościa, Konina, Skierniewic... W kwietniu wyselekcjonowana grupa 48 zawodników wyjedzie na dwa turnieje do Hiszpanii. Jednym z nich jest MIC Tournament, w którym w przeszłości uczestniczyli Leo Messi, Cesc Fabregas. W maju odbędzie się kolejny nabór do szkółki.

Każde miasto w Polsce i większość w Europie chciałoby mieć Barcelonę u siebie. Również dla promocji. Strona internetowa Escoli została podłączona do oficjalnej strony Barcelony. Daje to kilkadziesiąt tysięcy "kliknięć" dziennie. Żaden warszawski klub nie potrafił zadbać o tak profesjonalną prezentację i wyjaśnienie, czego chce w szkółce nauczyć dzieci, jak w środę zrobiła to Barcelona. - Osiągnięcia są dla nas ważne, ale najistotniejsze jest to, w jaki sposób je zdobywamy, w jaki sposób jesteśmy postrzegani, ilu piłkarzy wychodzi z naszej akademii. Jakich ludzi w nich wykształcimy - podkreślał Carlos Alos, przedstawiając tablicę ze wszystkimi sukcesami klubu. A było ich naprawdę sporo.

Czy wie o słabych relacjach klubu z miastem? - Jesteśmy zadowoleni, że działamy w Warszawie i z tego, co dotychczas tu zrobiliśmy - stwierdził.

- Hiszpanie nie rozumieją, co tu się dzieje, ale uważnie się temu przyglądają - tłumaczy Miller. Bardziej zaniepokojeni są rodzice. - Nie chcę kadzić Barcelonie, nie wszystko robią najlepiej. Przede wszystkim powinni być przygotowani na odejście Wilczyńskiego. Ale sam spotkałem się z podobnymi problemami kilka lat temu. Chciałem założyć tu szkołę pływacką Michaela Klima [Australijczyk polskiego pochodzenia, dwukrotny mistrz olimpijski, wielokrotny rekordzista świata]. Spotkałem się z tymi samymi problemami, co dziś Barcelona. Po pierwsze, urzędnicy, po drugie, wyższe stawki ze względu na magię nazwiska. Nie rozumiem tego. Polska rzeczywistość to arogancja, brak pokory wobec takich faktów. Wierzę, że Barcelona sobie z tym wszystkim poradzi. Tylko żeby im chociaż nikt nie przeszkadzał - mówi Korczak.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 8

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (121)

  • tommy6791

    0

    ludzie oprzytomnijcie w końcu i ogarnijcie pewne fakty. też jestem za tym aby wszyscy byli traktowani jednakowo, były takie sam stawki za wynajm, dostęp do boisk itp, bez względu czy to barcelona, ajax, olimpia, legia czy inne legiony. natomiast niedopuszczalne jest że ktos wypowiada się anonimowo, drugi zasłania sie tajemnicą handlową...w takich kwestiach powinno być jasne kto co i za co, żeby nie było niedomówień. opłaty w barcy? zgadza się. a dlaczego? dlatego że zaden dzieciak nie jest własnością FC Barcelona i prawdopodobnie nigdy nie będzie. więc z jakiej racji mają mu sprzęt kupować czy opłacac treningi??? z tego samego powodu nie ma tematu ekwiwalentu i innych opłat na kluby z których dzieciaki odeszły. oni nie sią zawodnikami barcelony i tak naprawdę każdy z dzieciaków może grać dla innego klubu o ile tylko starczy mu czasu i sił. nie ma ku temu przeciwwskazań, wystarczy zapytać w szkółce. co więc przyciąga oprócz nazwy? szkolenie. mimo iż prowadzą je polacy to mogą uczyć tylko tego co zostanie przesłane z barcelony, na dany tydzień czy miesiąc. jak to się odbywa w polsce każdy wie. brak zaangażowania trenerów, brak kultury w trakcie treningu, meczu i po za nim, nastawienie na wynik a nie na rozwijanie gry, promowanie jednostek a nie drużyny to tylko niektóre i pewnie wiele można jeszcze dopisać, to jest właśnie ta różnica. jeśli kluby, klubiki, uks'y pracowałyby z dzieciakami tak jak trzeba każdy by sie obronił. szczerze powiem że na miejscu np legii, polonii czy innych klubów z ambicjami to raczej starałbym sie nawiązac współpracę z escolą i po okresie szkolenia zagwarantowac sobie możliwość przejścia danego chłopaka do siebie niż skakać sobie do gardeł, bo tak naprawdę na wtedy nikt nie skorzysta, a tak legia czy polonia mogą mieć gotowego chłopaka który za własna kasę się szkolił, i w wieku 12-14 lat musi grać gdzieś dalej, tym bardziej że nie będzie musiała za niego płacić (o czym powyżej)..

  • Gość: znafca

    Oceniono 2 razy -2

    po co pchaja sie do stolycy? od dawna wiadomo, ze to miasto burakow i kiboli...

  • Gość: Seba

    Oceniono 5 razy 1

    Legia sie przestraszyła konkurencji. Walter zadzwonił do Gronkiewicz i po Barcelonie ot cała historia.

  • Gość: obserwator

    Oceniono 4 razy 2

    Nikt nie wie o co chodzi, a chodzi o kase. Komu przeszkadza(L)a szkolka? Moze konkurencji z Lazienkowskiej, która nerwowo wysylala (L)ist za (L)istem ze skargami do Ratusza? W koncu po co komu konkurencja? :)

  • an_konta

    0

    Dlaczego Redakcja zdjęła możliwość komentowania strajków w Izraelu...Dlaczego w ogóle nie można komentować tematów dotyczących tego państwa , lubnp. tematów takich jak rzekomo antysemicki plakat???
    BOICIE SIĘ PRAWDY?

    @an_konta Racja. Wszystkich nam gazetka pozwala osadzac , ale zy.tk.ow nie :P O nich tylko DOBRZE, a jak nie dobrze , to anty cos tam... smieszne male ,z rozbieganymi slepkami....no wiesz ;)

    @neti13
    No tak. Krytykujemy Greków, Rosjan, Niemców, Holendrów i zapewne we wszystkich przypadkach z wzajemnością. I nikt nie robi z tego problemu. Jak skrytykujemy tą nację to chyba nic by się nie stało. Jak krytykujemy to nie oznacza wrogości. W czasach inkwizycji to do nas z zachodu wiele ludzi się chroniło. Niech nikt nie gada że jesteśmy tacy źli.

    @an_konta
    No pewno że sie boją... lepiej rozbijać jedność Polaków i wmawiac im jaka to nasza historia zła.... a to historia naszych Dziadków i Ojców....

    @an_konta
    Popieram...tez zauważalnym ta dziwna manierę...skąd taka złość GW. do Izraela i ich mieszkańców?

  • an_konta

    0

    Mam następujące pytanie .Dlaczego Redakcja zdjęła możliwość komentowania strajków w Izraelu...Dlaczego w ogóle nie można komentować tematów dotyczących tego państwa , lub np. tematów takich jak rzekomo antysemicki plakat???
    BOICIE SIĘ PRAWDY?

    @an_konta Racja. Wszystkich nam gazetka pozwala osadzac , ale zy.tk.ow nie :P O nich tylko DOBRZE, a jak nie dobrze , to anty cos tam... smieszne male ,z rozbieganymi slepkami....no wiesz ;)

    @neti13
    No tak. Krytykujemy Greków, Rosjan, Niemców, Holendrów i zapewne we wszystkich przypadkach z wzajemnością. I nikt nie robi z tego problemu. Jak skrytykujemy tą nację to chyba nic by się nie stało. Jak krytykujemy to nie oznacza wrogości. W czasach inkwizycji to do nas z zachodu wiele ludzi się chroniło. Niech nikt nie gada że jesteśmy tacy źli.

    @an_konta
    No pewno że sie boją... lepiej rozbijać jedność Polaków i wmawiac im jaka to nasza historia zła.... a to historia naszych Dziadków i Ojców....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX