Po środowym treningu zespołu Skorża przyznał, że o Superpucharze rozmawiał przez telefon z trenerem Wisły Kazimierzem Moskalem. - Zgodziliśmy się, że nie ma sensu czekać do piątku - powiedział reporterom.
- Przygotowujemy się do meczów w Lidze Europejskiej i nie możemy sobie pozwolić, szczególnie Wisła, na czekanie. Mi powiedziano w klubie, że meczu nie będzie - dodał o 15 trener Legii.
- Ja szykuję się w tej chwili na sparingowy mecz z ŁKS, który ze względów szkoleniowych będzie zamknięty - oznajmił Skorża. Dla jego Legii spotkanie z Wisłą o Superpuchar miało być decydującym testem przed meczami ze Sportingiem
Lizbona w 1/16 finału Ligi Europejskiej. Pierwszy z nich odbędzie się już 16 lutego w
Warszawie.
W sprawie Superpucharu w środę wczesnym popołudniem wyszło na jaw, że Legia i Wisła ogłosiły, że jeśli do 16 nie zapadnie decyzja w sprawie Superpucharu, to one rezygnują z udziału. - Czekamy, co się stanie do godz. 16. Decyzja miała być już w piątek, a wciąż jej nie ma - powiedział dyrektor sportowy Legii Leszek Miklas.
- Dziś żadna decyzja nie zapadnie - oznajmiła z kolei Iwetta Biały z Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego.
Sobotnie spotkanie mistrza (Wisła) ze zdobywcą pucharu (Legia) miało być ostatnim sprawdzianem przed 1/16 finału Ligi Europejskiej także dla Wisły. 16 lutego krakowianie podejmą Standard Liege.