Sport.pl

Kapler o Narodowym: To duży stadion, łączność nie wszędzie działa

qbi
08.02.2012 , aktualizacja: 08.02.2012 13:46
A A A Drukuj
W poniedziałek na Stadionie Narodowym kładziono trawę Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta W poniedziałek na Stadionie Narodowym kładziono trawę
- Po testach łączności policja nie powie, że jest w pełni zadowolona, bo Stadion Narodowy to wielki budynek i nie wszędzie, mimo wzmacniania, radio działało - mówi Warszawa.sport.pl szef Narodowego Centrum Sportu Rafał Kapler. - Testy wypadły negatywnie - poinformował w środę mł. insp. Maciej Karczyński, rzecznik stołecznej policji.
SERWISY
Facebook Warszawa Sport.pl. Czy już nas polubiłeś? >

O problemach z łącznością rozmawialiśmy z Kaplerem, szefem operatora stadionu, we wtorek wieczorem. - Cały dzień we wtorek były testy łączności. Policja nie powie pewnie po nich, że jest w pełni zadowolona, bo Stadion Narodowy to wielki budynek i nie wszędzie, mimo wzmacniania, radio działało. Policja musi ocenić, czy taki stan ją zadowala, czy nie, i przekazać w środę informacje zwrotną do Ekstraklasy, czyli organizatora meczu - stwierdził Kapler.

Na zarzut, że w związku z brakiem łączności stadion nie jest jeszcze gotowy na przyjęcie meczu, odpowiedział: - Ale pełna łączność policyjna na obiekcie to nie jest wymóg, który spełnia jakikolwiek stadion w Polsce. Owszem, my zainstalujemy taki system, zainwestowaliśmy w niego dwa miliony złotych, ale on będzie 15 maja przed Euro, tak jak się z policją umówiliśmy.

- Póki co, nie ma w Polsce takiego wymogu, że organizator meczu ma zapewnić, że wszędzie działa policyjne radio - mówi Kapler. - Stadion Narodowy to ogromny obiekt. To, że policyjne radio nie będzie na nim wszędzie działać było wiadomo od dawna - dodaje.

- Jedna impreza masowa już się na tym stadionie odbyła. Policja po prostu w związku z tym, że mecz Wisła - Legia jest spotkaniem podwyższonego ryzyka, stawia wyższe wymagania, chce mieć łączność w każdym punkcie. Staraliśmy się z Ekstraklasą to zapewnić, czy się udało w stopniu wystarczającym, musi ocenić policja - dodał Kapler.

Superbałagan w związku z Superpucharem

Mecz o Superpuchar Legia - Wisła ma się odbyć 11 lutego, ale warszawscy urzędnicy nie wydali zgody na rozegranie meczu na Stadionie Narodowym po negatywnej opinii policji, straży pożarnej i sanepidu. Ekstraklasa SA złożyła odwołanie, ale we wtorek ratusz zdecydował, że ostateczną decyzję podejmie Samorządowe Kolegium Odwoławcze. SKO zbierze się dopiero w piątek w południe, czyli na 32 godziny przed pierwszym gwizdkiem, choć rzecznik Ekstraklasy Adrian Skubis zapowiada, że będzie zabiegał o wcześniejsze podjęcie decyzji.

Na razie zielone światło dają jedynie strażacy. Z pozwoleniem od sanepidu nie powinno być problemu, bo zależy ono od tego, czy zostanie ułożona murawa. Na stadionie zapewniano, że to formalność - trawa ma leżeć najpóźniej w czwartek.



Nie wiadomo jednak, czy opinię zmieni policja, która uważa, że kibice Legii i Wisły nie będą od siebie wystarczająco odseparowani. - Ekstraklasa zaproponowała rozwiązania, które wstępnie zaakceptowaliśmy - mówi mł. insp. Maciej Karczyński. - To nie jest zły projekt, ale mamy uwagi. Trwają konsultacje - dodaje. Oddzielenie kibiców sektorami buforowymi to niejedyny problem - na stadionie nie działa też łączność. Narodowe Centrum Sportu - operator stadionu - wynajęło firmę, żeby zapewnić policji komunikację, ale funkcjonariusze muszą jeszcze sprawdzić, czy to będzie możliwe.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 2

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (9)

  • yem

    Oceniono 1 raz 1

    Kapler ceniasie jakbyś miał honor to byś się podał do dymisji , fuszerka goni fuszerkę , najpierw te schody , potem opóźnienie skutkujące tym że mecz Polska - Niemcy się nie odbył w Warszawie , teraz 4 miechy przed Euro kolejna fuszerka , wymagania co do stadionu były znane dawno . Tusk - Kaplera do dymisji albo przynajmniej mu po premii i pozostałych tych nieudaczników z NCS .

  • kibic_rudego

    Oceniono 1 raz 1

    jak zwykle
    Geniusze z KOR, S i ich króliki
    za co się nie wezmą to spieprzą

    W-cy szykować duuużą kasę do utrzymania tego po EURO
    bo Hanka z Tuskiem wyciągnie ją z waszych kieszeń

  • uzdek98

    Oceniono 3 razy 1

    hmmm...wychodzi na to, ze w duzych budynkach radio nie dziala.... choliera w takim razie jak te rmf czy radia zety sobie z tym radza.... moze kaczynski im jakos pomaga.... a moze rutkowskiego trzeba wezwac, skoro policja po raz kolejny nie daje sobie rady....

    • inspektor_belon

      0

      @uzdek98
      Tyle że rozgłośnie nadają mocami rzędu kilkuset kilowatów, a przenośne radiostacje UKF mają co najwyżej moc 5 W i posiadają w dodatku małe i niezbyt skuteczne anteny (żeby były rozsądnych rozmiarów). W dodatku zakres używanych częstotliwości też jest troche inny. Praw fizyki nie da się oszukać. Problem leży w infrastrukurze radiokomunikacyjnej stadionu (jej braku lub niewystarczającym wdrożeniu), a nie w samym sprzęcie używanym przez policję.

  • jazon61

    Oceniono 2 razy 0

    To niech kupią sobie radiotelefony dla instalatorów dostępne np w OBI. Na 100% będą mieli łączność na całym stadionie i poza nim.

  • sport.fan.tastic

    Oceniono 3 razy 3

    z innej beczki - opowiem wam historyjke o chlopczyku.
    chlopczyk zarabia 30 tysi miesiecznie plus premie, ma piekny brzuszek i wszystko w pupie. jaki z tego moral? niektore sprawy sa poza zasiegiem szczuplejszych.

  • t1950

    Oceniono 2 razy 2

    W trosce o swoje bezpieczeństwo policja zrobi wszystko by mecz się nie odbył. Przykład - działania policji przed jesiennym meczem Ruchu Radzionków z Polonią Bytom. Ciekawe, ze na meczach bundesligi policji wogóle nie widać.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX