Sport.pl

Przed Superpucharem. Pośpiech z murawą

Michał Wojtczuk, piot, pap
07.02.2012 , aktualizacja: 06.02.2012 19:19
A A A Drukuj
Rozkładanie trawy w Polsce. Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta Rozkładanie trawy w Polsce.
Na Stadionie Narodowym w Warszawie wyścig z czasem. Mimo braku zgody władz Warszawy Ekstraklasa planuje tu pierwsze sportowe wydarzenie - mecz o Superpuchar między Legią a Wisłą już w sobotę. Tymczasem dopiero teraz trwa układanie murawy na płycie boiska
Rolki murawy przyjechały z plantacji z Holandii, bo w Polsce trawa jest zmrożona i nie dałoby się jej zwinąć. Montują ją specjaliści z firmy Zielona Architektura, którzy rozkładali już murawę m.in. na stadionie w Gdańsku i w Doniecku. - Zaczęliśmy w niedzielę. Szacuję, że na stadionie leży już 30 proc. trawy. Nie ma obaw, że nie zdążymy - mówił wczoraj po południu Marek Wypychowski, prezes firmy.

Rolek jest 630, przyjechały w 21 ciężarówkach. Każda jest długa na 12 m, szeroka na 1,2 m, gruba na 3 cm, waży ok. 800 kg (cała murawa - ponad 500 ton). Podczas transportu rolki częściowo się zmroziły, dlatego pierwsze płaty darni podczas rozkładania łamały się. - Normalnie rozwinięcie rolki trwa dwie-trzy minuty. Przy mrozach kilkanaście razy dłużej. To jedyny problem - podkreślił Wypychowski.

Jego firma pracowała już przy 15-stopniowym mrozie nad trawiastymi nawierzchniami boisk Hutnika, Widzewa, Pogoni Szczecin czy ŁKS. Było to możliwe dzięki systemom ogrzewania boiska. Stadion Narodowy też go ma. Działa podobnie jak ogrzewanie podłogowe w łazience. Różnica temperatur między gruntem a powietrzem wynosi teraz 30 stopni. Po rozłożeniu murawy pracownicy Zielonej Architektury zamontują system nawadniający oraz zamocują bramki.

Przed weekendem warszawski ratusz odmówił wydania zgody na mecz o Superpuchar. Jednym z powodów był brak murawy. Negatywną opinię wydała też policja, która uważa, że na Stadionie Narodowym nie ma zabezpieczeń pozwalających odizolować od siebie skłóconych kibiców Wisły i Legii. Teraz organizatorzy meczu, czyli Ekstraklasa SA, zastanawiają się, jak spełnić ten wymóg. Na razie policja, która jest w kontakcie z organizatorami, nie zmieniła zdania, a to jej opinia jest kluczowa do tego, by ratusz wydał zgodę.

Według naszych informacji wczoraj funkcjonariusze znów wizytowali stadion. Nie zajmowali się jednak problem kibiców, ale szwankującą łącznością. Na niektórych poziomach stadionu nie działały wcześniej policyjne radiostacje. Czy już działają? Policja na razie nie zdradza.

Z powodu braku zgody na mecz wciąż nie rozpoczęła się sprzedaż biletów, a do sprzedania będzie ok. 30 tys. miejsc (ok. 20 tys. biletów zostało już rozdysponowanych przez Wisłę i Legię).

Kilka dni temu prezes PZPN oświadczył w "Przeglądzie Sportowym", że jeżeli do meczu Superpucharu nie dojdzie, to na Narodowym nie zostanie też rozegrany planowany na 29 lutego mecz Polska - Portugalia. Z kolei ratusz warszawski nie widzi przeszkód, by to spotkanie zorganizować, przede wszystkim dlatego, że nie jest to mecz "o podwyższonym ryzyku".

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (1)

  • jan.wybicki

    Oceniono 1 raz 1

    Mecz odbędzie się za wszelką cenę.
    Murawa za milion złotych będzie do wymiany za miesiąc,
    Policja musi przetestować służby
    PZPN i Ekstraklasa SA muszą skasować forsę za transmisję i bilety
    Tylko mecz jakby o nic, i po nic.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX