Sport.pl

T-Mobile Ekstraklasa. Ariel Borysiuk do Kaiserslautern?

Robert Błoński
25.01.2012 , aktualizacja: 25.01.2012 21:14
A A A Drukuj
Ariel Borysiuk jeszcze w barwach Legii Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta Ariel Borysiuk jeszcze w barwach Legii
Szesnasty zespół niemieckiej Bundesligi chce kupić defensywnego pomocnika Legii za ok. 2 mln euro. Klub oczekuje więcej, negocjacje odbędą się w tureckiej Antalyi, gdzie zespół Macieja Skorży przebywa na zgrupowaniu
W czwartek wieczorem wiele się wyjaśni - mówi "Gazecie" Mariusz Piekarski, menedżer piłkarza, który potwierdził informację portalu Weszlo.com. - Sprawa jest na tyle poważna, że wsiadam w samolot i także lecę do Turcji. Niemcy zachowali się bardzo profesjonalnie i konkretnie. Wysłali do klubu oficjalne pismo z konkretnym zapytaniem o 21-letniego pomocnika Legii. Trzej przedstawiciele Kaiserslautern są już w Turcji, gdzie negocjują z obecnymi tam władzami warszawskiego klubu. Jeśli strony dojdą do porozumienia, wtedy do rozmów siadam ja. Najbardziej zadowolony z tej przeprowadzki powinien być przecież piłkarz.

Oferta Kaiserslautern jest najbardziej konkretna, ale to nie jest jedyny klub, którego przedstawiciele pofatygowali się do Antalyi. Młodego legionistę chce również belgijski Club Brugge. - Jeśli kluby się dogadają, cały transfer będzie można sfinalizować w jeden dzień - mówi Piekarski. - Temat zainteresowania Kaiserslautern Arielem krążył od jakiegoś czasu, teraz wszystko nabrało tempa.

Niemcy zaproponowali Legii niecałe dwa miliony euro, ale warszawski klub oczekuje za swojego zawodnika przynajmniej o pół miliona więcej. Piekarski dodaje, że ma również propozycje dla innego legionisty, 22-letniego skrzydłowego Macieja Rybusa. - Jest zainteresowanie z Rosji, Ukrainy i Szwajcarii. Chciało go Monaco, ale odrzuciliśmy propozycję ostatniej drużyny II ligi francuskiej - mówi menedżer piłkarza.

Obaj legioniści grają w podstawowej jedenastce zespołu Skorży. Mają za sobą znakomitą rundę jesienną - Borysiuk zrobił spory postęp w odbiorze piłki, przestał ją tracić w co drugiej akcji i potrafi celnie podać nawet na 30-40 m. W jednym z wywiadów trener Skorża stwierdził nawet, że bez niego nie wyobraża sobie drużyny. Głównym minusem piłkarza jest zbyt duża liczba fauli - jesienią w 15 meczach ligowych dostał aż siedem żółtych kartek, dwa kolejne upomnienia otrzymał w Lidze Europejskiej. Ale i tak na swojej pozycji gra zdecydowanie lepiej od Janusza Gola. Z kolei Rybus miał jesienią aż osiem asyst - najwięcej w lidze. Coraz lepiej zaczął rozumie się z Danijelem Ljuboją i Miroslavem Radoviciem.

Wiadomo, że jeśli Legia dostałaby dwie fantastyczne oferty, to sprzedałaby obu tych zawodników. Mimo że kilka miesięcy temu obaj przedłużyli kontrakty do 2015 roku i dostali podwyżkę. W klubie nie ma jednak zawodnika nie na sprzedaż, wszystko zależy od propozycji.

Rybus gra w Legii od 2007 roku. Wystąpił w 102 meczach ligowych, strzelił 13 bramek. Borysiuk debiutował w warszawskim zespole wiosną 2008 roku w wieku 16 lat. Dotąd rozegrał 90 spotkań, strzelił cztery gole. Jego miejsce w składzie mógłby ewentualnie zająć sprowadzony zimą Albert Bruce. 30 grudnia defensywny pomocnik młodzieżowej reprezentacji Ghany skończył 18 lat.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się