Horrendalnie drogie bilety na mecz Polska - Francja na PGE Arenie

...

Michał Jamroż 2011-05-05, ostatnia aktualizacja 2011-05-05 13:34:19.0

- Kończymy z tanimi biletami, bo mieliśmy przez to same kłopoty. Teraz będą droższe, bo chcemy żeby przychodziły całe rodziny - argumentuje prezes PZPN Grzegorz Lato. Wejściówki na mecz Polska - Francja będą kosztować od 80 do 240zł.

Do Gdańska przyjechali w środę prezes PZPN Grzegorz Lato oraz sekretarz generalny związku Zbigniew Kręcina. Obejrzeli postępy prac na budowie PGE Areny oraz spotkali się z przedstawicielami Gdańska z prezydentem Pawłem Adamowiczem na czele, aby omówić szczegóły organizacyjne meczu, który ma być oficjalna inauguracją nowego stadionu.

- Jestem zszokowany tempem prac. Wszystko idzie bardzo sprawnie i jestem pewien, że do 9 czerwca będziecie gotowi. Mam na to zresztą zapewnienie władz miasta - mówił Lato. - W czwartek składamy do prezydenta Gdańska wniosek o organizację tego meczu.

Potwierdzenie, że mecz biało-czerwonych i trójkolorowych na pewno odbędzie się w Gdańsku, było jedyną konkretną informacją jaką wczoraj przekazali działacze PZPN. To, co kibiców interesuje najbardziej, czyli kiedy rozpocznie się sprzedaż biletów i ile będą kosztować ciągle pozostawało niewiadomą.

- Nie podjęliśmy jeszcze decyzji o cenie biletów. Jak tylko to się stanie, ogłosimy w jaki sposób można je nabywać. Wszystko powinno być jasne na początku przyszłego tygodnia - wyjaśniał Lato.

Udało nam się jednak dowiedzieć, że ceny biletów są już wstępnie ustalone. Mają kosztować 80, 160 i 240 zł. Najprawdopodobniej, tak jak na Euro 2012, najtańsze będą na miejsca za bramkami na dole, te w średniej cenie w narożnikach i górnych rzędach za bramkami, a najdroższe na trybunach wzdłuż linii bocznych boiska. Oznacza to, że około połowa biletów będzie kosztowała 240 zł, a tych najtańszych zostanie ok. 20 proc.

- Ceny są za wysokie. Według nas powinny być o co najmniej 20 proc. niższe i rozmawialiśmy o tym z przedstawicielami związku - mówi jedna z osób związana z organizacją meczu.

Drogie wejściówki mają być jednym ze sposobów na walkę z kibolami. - Kończymy z tanimi biletami, bo mieliśmy przez to same kłopoty. Teraz będą droższe, bo chcemy żeby przychodziły całe rodziny, dla których przygotujemy specjalne oferty - dodał Lato.

Tymczasem prace na stadionie idą pełną parą. Codziennie na trzy zmiany pracuje 1500 osób. Zakończył się już montaż poliwęglanowej elewacji oraz dachu. Gotowy jest też stelaż na logo stadionu, które pojawi się pod koniec maja. Trwa montaż krzesełek, w restauracji VIP zakończyło się układanie parkietu, trwają prace wykończeniowe. W lożach układane są wykładziny, a robotnicy czekają już tylko na meble. W kioskach gastronomicznych trwa instalowanie wyposażenia. Kończy się także układanie drenażu pod murawą. Trawa ma się pojawić 20 maja. Trwają prace wykończeniowe na promenadzie zewnętrznej, kończy się układanie kostki przy głównym wejściu.

- Mamy już pierwsze odbiory, ale główną ich część planujemy na drugą połowę maja i początek czerwca - tłumaczy Michał Fijałkowski, rzecznik spółki BIEG 2012 budującej gdański stadion.