Spotkanie z Turowem Czarni zaczęli niemrawo, ale kiedy tylko przyspieszyli, rywale byli bez szans.
Początkowo Czarni nie potrafili sobie poradzić ze świetnie grającym duetem podkoszowych rywali: John Edwards - Daniel Kickert. Do tego obronę mijał z łatwością Giedrius Gustats i po pierwszej kwarcie goście prowadzili 22:14. Pozostała część meczu należała jednak do słupszczan. Pod koniec pierwszej połowy po punktach Krzysztofa Roszyka i Darnella Hinsona Czarni wygrywali 42:36. Gospodarze grali dużo bardziej pomysłowo, a przede wszystkim dwa razy szybciej od Turowa. A na początku czwartej kwarty, po trójce Pawła Kikowskiego, prowadzili nawet 68:51. Turów co prawda poderwał się jeszcze do walki, ale Czarnych nie dogonił.
Mecz w Słupsku miał duże znaczenie dla układu tabeli. Czarnym do końca rundy został już tylko wyjazdowy mecz z AZS Koszalin. Turów natomiast zmierzy się z
AZS Politechnika Warszawska (wyjazd) oraz Polpharmą Starogard Gdański (dom). Dzięki pokonaniu zgorzelczan Czarni włączyli się do walki o drugie miejsce. Oprócz nich i Turowa, taką samą liczbę porażek (siedem) ma jeszcze
Anwil Włocławek. Jest wielce prawdopodobne, że te trzy drużyny zakończą sezon z takim samym bilansem. Wówczas decydujące będą mecze, które rozegrały między sobą. A że w tej sytuacji każdy ma po dwa zwycięstwa i dwie porażki, o układzie tabeli zdecydują wtedy małe punkty zdobyte i stracone w bezpośrednich starciach. W takim układzie Czarni znajdą się za Turowem, ale przed Anwilem. Jeśli słupszczanie będą na koniec rundy mieli tyle samo punktów, co Anwil, to w tabeli znajdą się niżej od włocławian (przegrali oba mecze). W przypadku, gdy zrównają się punktami jedynie z Turowem, to zajmą wyższe miejsce niż wicemistrzowie Polski.
Czarnych może dogonić jeszcze Zastal
Zielona Góra, który w tym sezonie dwukrotnie pokonał słupszczan, czyli ma lepszy bilans. Złudzeń na wyższe miejsce w tabeli może pozbawiać zielonogórzan już w niedzielę Polpharma Starogard Gdański. Jeśli jednak tego nie zrobi, słupszczanie wciąż będą mogli zająć każde z miejsc od 2. do 5. W przypadku gdy Anwil, Czarni, Turów i Zastal będą miały taki sam bilans, wtedy słupszczanie znajdą się na 4. miejscu.
Czarni w spotkaniu z Turowem grali nie tylko dla siebie, ale również dla Trefla. Ponieważ sopocianie mają lepszy bilans meczów z każdą z drużyn z czołówki, to mogą już być pewni pierwszego miejsca. W sobotę Trefl podejmie AZS Koszalin (godz. 18).
Wczorajsze starcie było bez znacznie dla Polpharmy, która w drugiej części sezonu zagra o miejsca 6-13.
Energa Czarni Słupsk - Turów Zgorzelec 83:70. Kwarty: 14:22, 28:14, 23:15, 18:19.
Czarni: Hinson 18, Roszyk 16 (2), Morrison 13, Białek 5 (1), Burrell 5 oraz Kikowski 15 (3), Cesnauskis 6, Leończyk 5.
Turów: Gustas 12 (1), Jackson 11, Edwards 8, Cel 6, Wysocki 1 oraz Kickert 23 (3), Moore 9 (1), Chyliński 0, Mielczarek 0, Jankowski 0.
TABELA TBL | 1. Trefl | 22 | 39 | 1830:1612 |
| 2. Energa Czarni | 23 | 39 | 1832:1656 |
| 3. PGE Turów | 22 | 37 | 1744:1516 |
| 4. Anwil | 22 | 37 | 1765:1694 |
| 5. Zastal | 22 | 36 | 1796:1692 |
| 6. Śląsk | 22 | 34 | 1741:1654 |
| 7. AZS Koszalin | 22 | 33 | 1735:1702 |
| 8. Kotwica | 22 | 33 | 1656:1650 |
| 9. Siarka | 22 | 32 | 1808:1867 |
| 10. PBG Basket | 23 | 31 | 1629:1759 |
| 11. Polpharma | 22 | 29 | 1689:1820 |
| 12. AZS Politechnika | 21 | 26 | 1557:1712 |
| 13. ŁKS | 23 | 25 | 1490:1929 |