- Teraz chwilowo nie pracuję, więc jest okazja aby tam polecieć - mówi portalowi futbolnews.pl - Miałem już z nimi kontakt. Byłem tam w 2010 roku. Teraz również mam poprowadzić kilka treningów i spotkać się z trenerami - wyjawił Michniewicz.
Michniewicz w
USA był przed dwoma laty, gdy skorzystał z zaproszenia AAC
Eagles i przyglądał się naborowi młodzieży do klubu. Michniewicz miał wówczas okazję prowadzić treningi dla młodzieży, seniorskich drużyn AAC Eagles oraz Podlasia
Chicago.
- Byłem teraz w Turcji i obserwowałem, jak pięć zespołów z Bundesligi się przygotowywało się do sezonu, ze szczególnym uwzględnieniem Werderu Brema. Spotkałem się tam z paroma osobami, porozmawiałem z Adamem Matyskiem, z Marcinem Wasilewskim - powiedział szkoleniowiec i dodał, że w najbliższym czasie wybiera się jeszcze w dwa miejsca. - Pierwszy kierunek to Swansea. Grzesiek Rasiak mówił mi, że pracuje tam świetny trener i patrząc na wyniki tego klubu, to chyba prawda. Chciałbym przyjrzeć się z bliska jego
pracy. Myślę też o odwiedzeniu Niemiec. W Turcji miałem okazję przypatrzeć się pracy Thomasa Schaafa, teraz chciałbym podejrzeć metody innego trenera - Mirko Slomki lub Luciena Favre - dodał były trener Zagłębia Lubin, Lecha
Poznań, Arki Gdynia i Jagiellonii. Jak przyznał teraz ofert się nie spodziewa. - W tym czasie nikt nie gra, więc nie ma też zmian trenerów. Mam jednak nadziej, że takie się pojawią. Czasem wystarczą na początku ligi jedno, dwa niepowodzenia i już trener traci pracę. W tym zawodzie raz ty jesteś myśliwym, a raz zwierzyną.