Fot. Renata Dąbrowska / Agencja GazetaMaja Tokarska (z lewej) i Izabela Bełcik
Siatkarki Atomu Trefl Sopot wygrały we wtorek z Pałacem Bydgoszcz i zapewniły sobie udział w Final Four Pucharu Polski. Choć sopocianki zwyciężyły bez straty seta, o wygraną nie było łatwo, o czym przekonuje kapitan Atomu Izabela Bełcik
- Wiedziałyśmy, że Pałac ma dobrą zagrywkę i wiedziałyśmy również, który zawodniczki mają ją troszeczkę lepszą. Udało im się nas upolować, ale nasza ofensywa pozwoliła na zakończenie tego meczu w trzech setach - wyjaśnia Bełcik portalowi SportoweFakty.pl.
Najwięcej kłopotów z rywalkami siatkarki Atomu miały w pierwszej partii meczu. - Miałyśmy bardzo dużo zepsutych zagrywek i na początku drugiego seta też przytrafiła nam się seria trzech zepsutych serwisów. To był nasz największy problem. Poza tym, większych mankamentów w naszej grze nie było - tłumaczy kapitan Atomu.
Dzięki wygranej w Bydgoszczy siatkarki z Sopotu są już w Final Four Pucharu Polski. W półfinale czeka je w piątek mecz z Aluprofem Bielsko-Biała