Weaver został wybrany przez władze ligi do składu drużyny Północy. Amerykanin od połowy grudnia narzeka jednak na ból w stopie. To spowodowało, że już podczas ostatniego meczu ligowego z Kotwicą
Kołobrzeg w ogóle nie pojawił się na boisku.
- On mógł powiedzieć, że czegoś nie chce robić, bo miał do tego absolutne prawo. Ale on ambitnie wszystko chciał wykonywać. Trzeba zrozumieć, że w ostatnich meczach może nie wyglądała jego
gra tragicznie w statystykach, ale nie był w stanie dać wiele dobrego drużynie. Po meczu z Polpharmą [spotkanie to odbyło się przed starciem z Kotwicą] wziąłem winę na siebie za to, że w ogóle pozwoliłem mu zagrać. On bardzo poświęca się dla zespołu, ale nie da się grać w koszykówkę tylko na jednej nodze - mówi dla plk.pl Dainius Adomaitis, trener Energi Czarni. - Nie jestem lekarzem, ale na chwilę obecną nie ma mowy, aby pojechał do Katowic na Mecz Gwiazd. Niepewny jest jego udział nawet w kolejnym ligowym meczu z PBG Basketem w
Poznaniu - dodał szkoleniowiec słupszczan.
Wobec kontuzji Weavera władze ligi musiały znaleźć koszykarza, który zastąpi go w Meczu Gwiazd. Wybór padł na Turka, czyli na jednego z najlepszych koszykarzy nie tylko Trefla, ale i całej ligi.
Weaver został również wytypowany przez kibiców do udziału w odbywającym się w przerwie Meczu Gwiazd konkursie wsadów. Zamiast niego efektownymi akcjami będzie popisywał się LaMarshall Corbett z Siarki Jezioro Tarnobrzeg.