Koszarek i Dylewicz zostali wybrani w głosowaniu kibiców. Pierwszy z nich, wśród obrońców z północnej Polski, zdobył 34,4 proc. głosów. Dylewicz był najlepszy w głosowaniu na skrzydłowych - 25 proc. Pierwszą piątkę Północy uzupełnią: Dardan Berisha i Corsley Edwards (obaj Anwil Włocławek) oraz Darrell Harris (Kotwica
Kołobrzeg).
Oprócz zawodników wybranych przez kibiców skład drużyny Północy stworzą: Darnell Hinson, Paweł Leończyk i David Weaver (wszyscy Energa Czarni Słupsk), George Reese (AZS Koszalin), Krzysztof Szubarga (Anwil), Tony Weeden (Polpharma Starogard Gdański) i Łukasz Wiśniewski (Trefl).
Skład Południa: Mateusz Ponitka (AZS
Politechnika Warszawska), Przemysław Karnowski (Siarka Jezioro Tarnobrzeg), Robert Skibniewski (Śląsk Wrocław), Walter Hodge (Zastal Zielona Góra), Daniel Kickert (PGE
Turów Zgorzelec) oraz Kirk Archibeque, Kamil Chanas (obaj Zastal), Qa'rraan Calhoun (Śląsk), Konrad Wysocki (PGE Turów), Damian Kulig (PBG Basket Poznań), Josh Miller (Siarka), Piotr Pamuła (AZS Politechnika). Trenerem został Jacek Winnicki.
Wyłącznie pomorski będzie konkurs rzutów za trzy punkty. O zwycięstwo powalczą: Hinson (obrońca tytułu), Koszarek, Wiśniewski i Weeden. Także w konkursie wsadów Pomorze będzie miało swojego przedstawiciela, w postaci Weavera. Zmierzy się on z Ponitką, Hodgem oraz Calhounem.
Tegoroczny Mecz Gwiazd będzie wyjątkowy m.in. z tego względu, że zabraknie w nim przedstawicieli mistrza Polski
Asseco Prokom Gdynia. Co prawda władze Polskiej Ligi Koszykówki wytypowały koszykarzy gdyńskiej drużyny i brali oni udział w głosowaniu na pierwsze piątki, ale kibice wyraźnie dali znak, że zawodnicy, którzy nie uczestniczyli do tej pory w rozgrywkach, nie mogą wystąpić również w Meczu Gwiazd (Prokom został zwolniony z pierwszej części sezonu
TBL i do ligi dołączy pod koniec lutego). Jerel Blassingame zajął przedostatnie miejsce wśród obrońców - 6,5 proc. głosów, na trzech ostatniej miejscach wśród skrzydłowych znaleźli się Donatas Motiejunas (9,9 proc.), Piotr Szczotka (5,9 proc.) i Przemysław Zamojski (5,6 proc.), a czwarty na sześciu wytypowanych środowych był Adam Hrucaniuk (9,6 proc.).