W sobotę koszykarze mistrza Polski rozegrają kolejny mecz w lidze VTB. Zmierzą się oni na wyjeździe z jedną z najmocniejszych drużyn w Europie -
CSKA Moskwa. O zwycięstwo będzie więc ekstremalnie ciężko, ale pomimo ewentualnej porażki gdynianie wciąż będą liczyć się w walce o wyjście do fazy play-off.
- Nasze szanse na zwycięstwo w kolejnych spotkaniach oceniam jako duże. Ostatnie trzy tygodnie trenowaliśmy bardzo ciężko i jesteśmy dobrze przygotowani. Przed nami dwa mecze wyjazdowe. Najpierw zagramy z CSKA, a każdy wie jaką siłą dysponuje w tym sezonie ten zespół, później czeka nas jeszcze wyjazd do Wilna i starcie z Lietuvosem. Po nim wracamy do Gdyni, gdzie zagramy kolejno z Mińskiem i Krasnojarskiem. Na koniec rundy wyjazd do Sankt Petersburga. Wiary i motywacji też z pewnością nam nie brakuje. Bardzo dobrze wpłynął na nas ostatni mecz [Prokom pokonał u siebie Nymburk 77:66] i jesteśmy w dobrej kondycji psychicznej i fizycznej. Mam nadzieję, że teraz wszystko razem da dobry rezultat w postaci kolejnych zwycięstw naszej drużyny - uważa Hrycaniuk. Wielkimi krokami zbliża się też tegoroczny debiut Prokomu w Tauron Basket Lidze. Pierwszy mecz drugiej części sezonu ligi polskiej gdynianie rozegrają w ostatni weekend lutego.
- Póki co trudno jest mi ocenić poziom
TBL. Nie mieliśmy jeszcze okazji zagrać przeciwko ekipie Polskiej oprócz meczu z Polpharmą na początku sezonu. Koncentrujemy się na najbliższej przyszłości, czyli meczach w VTB. W dalszej kolejności mamy także turniej o Puchar Polski, w którym też z pewnością będziemy chcieli walczyć o zwycięstwo - dodaje Hrycaniuk.