- Jestem za bardzo doświadczonym piłkarzem, by przejmować się wynikami sparingów. Od drużyn ekstraklasy różni nas to, że jesteśmy na innym etapie przygotowań. Ci młodzi chłopcy z Olsztyna grali jakby o życie - mówi Jarzębowski w wywiadzie udzielonym Dziennikowi Bałtyckiemu. - Arka testuje wielu zawodników, nie jesteśmy zgrani. Myślę, że czas już skończyć z tymi testami, jeśli chcemy coś osiągnąć - dodaje pomocnik gdyńskiego klubu.
Pewnym usprawiedliwieniem dla piłkarzy Arki może być fakt, że na obecnym etapie przygotowań gdynianie głównie nad wytrzymałością. - W lutym powinniśmy skupić się na dynamice i szybkości. To, że akurat brakuje nam siły, jest normalne na tym etapie. Po zgrupowaniu w Cetniewie będziemy schodzić z mocnej dawki obciążeń - zaznacza Jarzębowski.
Oprócz przygotowań do rundy wiosennej Jarzębowski skupia się również na negocjacji w sprawie nowego kontraktu w Arce. Choć mówiło się o zainteresowaniu Jagiellonii
Białystok doświadczonym pomocnikiem, dla Jarzębowskiego priorytetem jest klub z Gdyni. - Telefonu z Jagiellonii nie miałem. Teraz negocjuję z Arką. Mam nadzieję, że po zgrupowaniu podpiszę nowy kontrakt - przyznaje były piłkarz Legii
Warszawa.