Sport.pl

Bandycki napad kiboli Arki Gdynia na... siedmioletnich piłkarzy Lechii Gdańsk

Grzegorz Kubicki
13.02.2012 , aktualizacja: 13.02.2012 20:35
A A A Drukuj
Turniej piłki nożnej dzieci Turniej piłki nożnej dzieci
Grupa kiboli Arki Gdynia zaatakowała piłkarzy Lechii Gdańsk z rocznika... 2004! Napastnicy zrywali z dzieci koszulki i pobili rodziców, którzy stanęli w ich obronie. - Jak mamy im teraz wytłumaczyć, że to byli bandyci, że zabawa w piłkę wcale tak nie wygląda - pyta załamany trener Lechii.
Turniej dziecięcych drużyn w Redzie
Turniej dziecięcych drużyn w Redzie
ZOBACZ TAKŻE
W ogólnopolskim turnieju halowym, który odbył się w Redzie, grały dzieci do lat 9. Lechia przyjechała nawet z zespołem z rocznika 2004, a więc z drużyną siedmiolatków.

W niedzielę ok. godz. 16 do hali wtargnęła grupa pseudokibiców Arki, którzy rzucili się na młodziutkich piłkarzy Lechii.

- Grupa ok. 15 bandytów w wieku 20-30 lat, niektórzy w kominiarkach, zdzierało z dzieci koszulki Lechii, zabierali im szaliki. W obronie dzieci stanęli rodzice. Kiedy wybiegłem z szatni słysząc krzyki jeden z nich leżał już zakrwawiony na podłodze - relacjonuje trener młodych piłkarzy Lechii Grzegorz Grzegorczyk i dodaje: - Płacz dzieci był porażający.

Kibole pobili rodziców, jeden z nich, który ucierpiał najbardziej, trafił do pomorskiego Centrum Traumatologii w Gdańsku.

Co sądzisz o ataku kiboli Arki na dzieci? - dyskutuj na naszym Facebooku z kibicami z Trójmiasta! »


- Podszedł do mnie jeden z napastników i powiedział, żebym oddał szalik. Nie zgodziłem się, więc najpierw mnie szarpnął, a potem uderzył. Upadłem. Wtedy podbiegli kolejni chuligani, zaczęli mnie kopać po głowie i wrzeszczeć "Arka Gdynia!". Potem uciekli - powiedział Radiu Gdańsk Krzysztof Bohdan, jeden z rodziców.

Rodzice młodych piłkarzy z Gdańska chodzili w hali i przed nią w szalikach Lechii. - I co tego? Mieliśmy szaliki, bo dopingowaliśmy nasze dzieci. Szaliki nosili też opiekunowie piłkarzy Warty Poznań czy Jagiellonii Białystok - mówi jeden z zaatakowanych rodziców.

Drugi dodaje: - Gdyby to byli jacyś gówniarze, to pewnie dalibyśmy sobie radę. Ale to była duża grupa dryblasów, którzy rzucili się na dzieci. Mojemu synowi próbowali zerwać nawet frotkę, którą miał na ręce.

Trener Grzegorczyk: - To były karczycha, takie koksy.

Zaatakowani rodzice natychmiast powiadomili policję.

- Choć posterunek znajduje się w odległości zaledwie 100 m od hali, radiowóz pojawił się dopiero 20 minut po zdarzeniu. A następny po kolejnych 20. Dla nas był to oczywiście koniec turnieju. Dzieci nie były w stanie grać, a nawet porozmawiać z mamą czy tatą - mówi Grzegorczyk.

- Zdarzenie trwało kilkanaście sekund - tłumaczy asp. sztab. Wiesław Krause z Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie, która bada sprawę. - Ale ustalamy już, kim byli sprawcy. Ma nam w tym pomóc zapis z monitoringu.

W poniedziałek przed godz. 15, właśnie dzięki zapisowi z kamer, policjanci zatrzymali już trzy pierwsze osoby podejrzane o napaść.

- Zatrzymani są pełnoletni. Są przesłuchiwani na komisariacie w Redzie - informuje sierżant Michał Sienkiewicz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.

Postępowanie odbywa się pod nadzorem prokuratury rejonowej w Wejherowie. Wczoraj wieczorem, oprócz sprawców, przesłuchiwano też świadków zdarzenia.

Młodzi piłkarze Lechii będą potrzebowali pomocy psychologa.

- To nieuniknione. 90 proc. dzieci nie przespało nocy, nadal nie rozumieją, co się właściwie stało. Jak mamy im wytłumaczyć, że to byli tylko bandyci, że zabawa w piłkę wcale tak nie wygląda - pyta trener Lechii.

Kilkadziesiąt minut po napadzie w hali pojawili się... kibice Arki.

- Ale to byli zupełnie inni ludzie, dużo starsi. Powiedzieli, że kiedy tylko dowiedzieli się o zajściu postanowili przyjechać, przeprosić i podkreślić, że oficjalna grupa kibiców Arki nie ma z tym nic wspólnego - mówi Grzegorczyk.

A jeden z rodziców dodaje: - Ci drudzy byli w porządku. Przez pół godziny przepraszali nas i dzieci, zapewniali, że odzyskamy wszystko, co straciliśmy. I powiedzieli, że potrzebują kilku dni, żeby namierzyć sprawców i podać ich dane policji.

- Będziemy szukać napastników, nie zostawimy tak tego - potwierdza Tomasz Urbaniak, prezes Stowarzyszenia Kibiców Gdyńskiej Arki. - Nie da się ukryć, że meczom towarzyszy czasem agresja, wrogie zachowanie kibiców. Ale ludzie! Nie wtedy, kiedy grają dzieci!

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 4
  • 91
  • 6

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (550)

  • Gość: geppart

    Oceniono 1 raz 1

    to trzeba miec k.... najebane we lbie, zeby na siedmiolatki napasc. Co to za cioty. Zgadzam sie ze to zamiast mozgu ma trociny. A skoro nie mysli to na ch... zyje, w takich przypadkach, jestem za kara smierci!!!!!!!!!!!
    GEPPART

  • dziqesq

    0

    K... takie coś na górze waszego ciała odstające od pleców! nazywa się głowa, a w środku powinien znajdować się narząd, który służy do czegoś, proces ten nazywa się MYŚLENIE. Włączcie go do ku... nędzy, fanatycy. Najgorsze jest to, że takich baranów z trocinami zamiast szarych komórek jest więcej....

  • maz9

    0

    Może wreszcie po tym fakcie PIS przejrzy na oczy i stwierdzi "nie tędy droga".

    Przeczytajcie jeszcze raz historię nazizmu bo może umknęło coś waszej uwadze.

  • Gość: florian

    Oceniono 3 razy 3

    dawno nie zdenerwowala mnie tak żadna informacja. Zero tolerancji dla bandyckich zachowań! Przecież to były dzieci!

  • Gość: JasFasolaAG

    Oceniono 16 razy -10

    Durnie i idioci. Nikt nie pobił 7 latków . Kilka klapsów dostali tylko tatusiowie którzy się nie potrzebnie spinali.
    Teraz widzę komentarze kibiców Bałtyku którzy to maja swoje 5 minut aby zaistnieć w internecie .
    I dziwię się portalom internetowym ,że rozdmuchują i wyolbrzymiają całą tą historię .
    Dzieci nikt nie bił ,a jeśli już jesteśmy w temacie - to kibice Śląska też pobili rodziców juniorów Lecha Poznań.
    Więcej przypadków można tu poruszyć ,tak samo jak kibice Lechii pobili Miłosza - niepełnosprawnego młodego kibica Arki który porusza się na wózku inwalidzkim. Kibice Lechii pobili jego i jego tatę na dodatek zabierając im gadżety Arki ..... Jestem kibicem Arki ,i nie popieram takich akcji. Ale jesli już się stanie coś takiego ,to nie powinni się wypowiadać na ten temat Ci ,którzy o danym zajściu nie maja zielonego pojęcia ,lub oceniają sytuacje na podstawie naciąganych i wyolbrzymianych przez durną prasę Artykułów ........

    • Gość: florian

      Oceniono 6 razy 6

      @Gość: JasFasolaAG
      Człowieku ogarnij się. Nawet jeśli nic nie zrobili dzieciom, to one i tak widziały jak ich ojcowie dostaja wpier### za to, że przyszli dopinogwać swoje pociechy, Nie rozumiem jak można próbować tłumaczyć takie zachowania. Te przykłady o bandyckich wybrykach kibiców z innych miast niczego nie tłumaczą. Ja też mam swój ulubiony klub, ale jeśłi jakis idiota ubrany w klubowe barwy mojego klubu zrobiłby coś takiego to pierszwy nauczyłbym go rozumu. Jeśli jeszcze nie rozumiesz, to powiem w skrócie: są ,,rzeczy" których się nie rusza. Żal mi ciebie i twojego durnego rozumowania.

  • Gość: JasFasolaAG

    Oceniono 2 razy 0

    tag

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Ekstraklasa - tabela

lpdrużynampkt.brzrp
1Śląsk Wrocław305647-311758
2Ruch Chorzów305544-281677
3Legia Warszawa305342-171587
4Lech Poznań305242-221578
5Korona Kielce304834-291398
6Polonia Warszawa304533-3213611
7Wisła Kraków304329-2612711
8Górnik Zabrze304236-3011910
9Zagłębie Lubin304036-4211712
10Jagiellonia Białystok303935-4511613
11Widzew Łódź303925-269129
12Podbeskidzie303526-399813
13Lechia Gdańsk303121-3071013
14GKS Bełchatów303134-3671013
15ŁKS Łódź302423-535916
16Cracovia302220-4141016

  • el. LM
  • el. L. Europy
  • spadek