Kołomyja wokół meczu o Superpuchar Polski trwa od kilku tygodni. Wszystko przez kłopoty z terminowym ukończeniem budowy Stadionu Narodowego w
Warszawie, którego oddanie do użytku przeciąga się w nieskończoność. Ostatecznie w środę po południu podjęta została decyzja, że 11 lutego mecz o Superpuchar nie dojdzie do skutku.
W związku z tym spółka
Ekstraklasa S.A. zaproponowała rozegranie tego spotkania na gdańskiej PGE Arenie. Odbyła się już w tej sprawie pierwsza tura negocjacji i osiągnięto wstępne porozumienie. Póki co nie wiadomo, jaki mógłby być termin tego spotkania, gdyż zarówno Legia, jak i Wisła rywalizują w rozgrywkach Ligi Europejskiej. Im dłużej będą w nich grać, tym ciężej będzie znaleźć pasujący obu zespołom termin.
- Rozważamy różne warianty, kiedy rozegrać ten prestiżowy mecz. Niewykluczone, że spotkanie odbyłoby się w marcu lub kwietniu - podkreślił w rozmowie z przedstawicielami Lechii Operator prezes Ekstraklasy SA Andrzej Rusko.
- Wiele wskazuje na to, że mecz o Superpuchar odbędzie się w Gdańsku - mówi Maciej Turnowiecki, prezes Lechii, która zarządza PGE Areną.
Przypomnijmy, że do tej pory poza meczami Lechii Gdańsk, na PGE Arenie odbyło się tylko jedna impreza (nie licząc rekreacyjnego spotkania budowlańców z Polski i Ukrainy) - we wrześniu ubiegłego roku reprezentacja Polski zmierzyła się w meczu towarzyskim z Niemcami. Spotkanie o Superpuchar byłoby więc szansą na ożywienie PGE Areny.