Spotkanie Lechii z Costuleni było konfrontacją najsłabszych ofensyw w swoich ligach. Mołdawianie zajmują bowiem ostatnie miejsce w rozgrywkach ligowych swojego kraju. W 17 spotkaniach wygrali tylko raz, strzelając łącznie 9 bramek. Na tle rywali nieco lepiej prezentowała się Lechia, która w rundzie jesiennej również w 17 meczach odniosła cztery zwycięstwa, jednak do siatki rywali trafiła jedynie osiem razy.
Problemy Lechii ze strzelaniem bramek nie są niczym nowym. Słaba gra w ataku to największa bolączka gdańskich piłkarzy od początku sezonu. Na konieczność poprawy w tym elemencie wskazywał trener biało-zielonych Paweł Janas.
- Mamy trudności w ofensywie. W trzech meczach w Turcji strzeliliśmy tylko jednego gola. To stanowczo za mało - mówił szkoleniowiec Lechii po ostatniej porażce z Zorią Ługańsk.
Słowa Janasa nie poszły na wiatr, bo w meczu z Costuleni gdańszczanie wreszcie zaprezentowali się na miarę oczekiwań, zdobywając w jednym meczu połowę goli strzelonych w 17 meczach ekstraklasy. Duża w tym zasługa ofensywnego ustawienia zespołu. Choć nominalnie jedynym wysuniętym napastnikiem był Josip Tadić to za swoimi plecami miał trio Piotr Wiśniewski-Paweł Nowak-Ivans Lukjanovs. I właśnie ci trzej piłkarze zapewnili Lechii drugą wygraną w czasie pobytu na obozie w Turcji. Wynik w 12. minucie otworzył Nowak, który pewnie wykorzystał mierzone dośrodkowanie Wiśniewskiego. Dziesięć minut później ten ostatni po indywidualnym rajdzie sam wpisał się na listę strzelców. I choć biało-zieloni mieli okazje do zdobycia kolejnych bramek jeszcze przed przerwą, bramkarza rywali udało im się pokonać dopiero w drugiej połowie. Najpierw w 60. minucie gola zdobył Lukjanovs, a już w doliczonym czasie gry wynik ustalił Wiśniewski.
Oprócz rozgrywania własnych spotkań sparingowych gdańszczanie podglądają również mecze kontrolne innych zespołów. Asystent Janasa Tomasz Borkowski obserwował ostatnie dwa mecze najbliższego ligowego rywala Lechii - Cracovii.
- Zebraliśmy obszerny materiał do analizy - przyznaje Borkowski. Z drużyną "Pasów" w pierwszej wiosennej kolejce biało-zieloni zmierzą się 18 lutego.
Lechia Gdańsk - FC Costuleni 4:1 (2:0). Bramki dla Lechii: Nowak (12.), Wiśniewski (22., 90.), Lukjanovs (60.).
Skład Lechii : Pawłowski (46. Buchalik) - Janicki (71. Deleu), Bąk, Vućko, Wilk - Wiśniewski, Bajić (77. Pietrowski), Surma, Nowak, Lukjanovs - Tadić (35. Duda, 65. Dawidowski).