To pewnie nie przypadek, że choć Lechia warunki transferu negocjowała z Udinese, formalnie kontrakt podpisała z Granadą (oba kluby mają tego samego właściciela Gino Pozziego). W hiszpańskim klubie po prostu łatwiej będzie mu wygrać rywalizację o miejsce w bramce niż w Udinese (aktualnie 3. zespół
Serie A).
W zespole z Włoch niekwestionowaną pozycję ma jeden z najlepszych golkiperów Europy Słoweniec Samir Handanović. W kadrze Granady (obecnie 16. miejsce w tabeli
Primera Division) próżno szukać bramkarzy o tak uznanej marce. Obecnie numerem 1 jest 33-letni Roberto Fernandez, który w obecnym sezonie zagrał w 18 spotkaniach ligowych. Jego zmiennikami są wypożyczony z Benfiki
Lizbona Brazylijczyk Julio Cesar (2 spotkania) oraz Jose Juan, który w większości meczów był poza kadrą i po sezonie najprawdopodobniej odejdzie z klubu. Pawłowski będzie miał więc duże szanse na wywalczenie pozycji między słupkami hiszpańskiej drużyny. Jeśli młody bramkarz sprawdzi się w Granadzie, będzie mógł bez przeszkód przejść do Udinese. Drogę do Serie A ułatwiłoby mu odejście Handanovicia, którym poważnie zainteresowany jest
AC Milan.