Zapisy kontraktowe są dość skomplikowane, gdyż właścicielem Udinese i Granady (aktualnie zajmuje 16. miejsce w
Primera Division) jest ten sam człowiek - Gino Pozzo. Formalnie umowa w sprawie Pawłowskiego zawarta została z Granadą, ale zapisy porozumienia obowiązują niezależnie od tego, w którym klubie oraz w jakiej lidze piłkarz miałby ostatecznie zadebiutować.
Kwota transferu została objęta klauzulą poufności, ale nieoficjalnie mówi się, że włosi zapłacili za 19-letniego bramkarza ok. 600-700 tys. euro. Jednak dla gdańskiego klubu cała transakcja nie skończy się na jednorazowej wpłacie. Dodatkowe transze zostaną wypłacone w przypadku debiutu Pawłowskiego w pierwszym składzie oraz po rozegraniu przez niego odpowiedniej ilości spotkań (bez znaczenia czy w Udinese czy Granadzie). Lechia będzie też partycypowała w ewentualnym dalszym transferze piłkarza (prawdopodobnie będzie to 10 procent). Kluby umówiły się również, że w lecie tego lub przyszłego roku pierwsze drużyny Lechii i Udinese zagrają w Gdańsku mecz towarzyski.
Poza umową możliwa jest również ściślejsza współpraca między oboma klubami, m.in. w zakresie staży dla trenerów Lechii oraz konfrontacji drużyn młodzieżowych. Właściciel Udinese zaprosił też na spotkanie większościowego akcjonariusza Lechii Andrzeja Kuchara.