Nieobecność gracza zaciekawiła dziennikarzy podczas środowego meczu ligowego z Fartem
Kielce. Thorntona nie było ani w meczowej dwunastce, nie było go również na trybunach.
Pytany o przyczynę absencji trener Lorenzo Bernardi, odparł:
- Ze względu na problemy rodzinne Thornton pojechał do
USA. O więcej szczegółów proszę pytać władze klubu, ja jestem tylko trenerem - uciął szkoleniowiec.
Prezes Zdzisław Grodecki twierdzi, że sprawa jest tak delikatna, że nie będzie jej komentował.
- Nie będę mówił, dlaczego Brian jest w Stanach Zjednoczonych i w jakich okolicznościach tam się znalazł. Sprawa jest zbyt poważna. Nie komentuję tego do czasu rozwiązania problemów rodziny Briana. Chodzi o prywatne sprawy tego człowieka. Jest to także kwestia pomiędzy naszym klubem i zawodnikiem. On ma zaufanie do nas, że my zachowamy to dla siebie. Zresztą moja moralność nie pozwala mi na to, by o tym opowiadać - twierdzi Grodecki.
Czy zatem są szanse na to, że zawodnik w ogóle wróci jeszcze do Jastrzębia? - Brian Thornton ma ważny kontrakt z Jastrzębski Węglem - odpowiada szef JW. Czy go wypełni? - Nie potrafię udzielić na to odpowiedzi. Jeśli będzie u nas grał, media dostaną czytelny komunikat. Jeśli nie, taka informacja też się pojawi.
Jastrzębski Węgiel ma dwóch rozgrywających - przypomina Grodecki.