Szyndrowski nie wybiegał na boisko w meczach z macedońskim Vardarem Skopje i białoruskim Szachtiorem Soligorsk. Zawodnikowi doskwiera ból kolana. Towarzyszy on Szyndrowskiemu już od kilku tygodni.
Obrońcę czeka prawdopodobnie rezonans magnetyczny kolana, który przesądzi o sposobie leczenia i ewentualnej przerwie w grze. Fizjoterapeuci nie wykluczają, że Szyndrowski ma uszkodzoną łękotkę. Wtedy mógłby dograć sezon do końca i poddać się zbiegowi po zakończeniu rozgrywek. Pozytywny scenariusz zakłada, że to tylko problemy ze smarowaniem przeciążonego stawu.
Przypomnijmy, że z powodu nadmiaru żółtych kartek Szyndrowski nie zagra za tydzień na inaugurację rundy rewanżowej ze Śląskiem we Wrocławiu.