Sport.pl

Korespondencja z Turcji: miejscowa policja skontrolowała autobus Ruchu

tod
07.02.2012 , aktualizacja: 07.02.2012 19:37
A A A Drukuj
Turecka flaga w Side Wojciech Todur Turecka flaga w Side
Niebiescy wykorzystali wolne popołudnie na wycieczkę do Side. Zespół trafił na odważnego kierowcę, który na centymetry przecisnął się przez starożytną bramę do miasta.
statek wycieczkowy
Wojciech Todur
statek wycieczkowy
trochę szumiało
Wojciech Todur
trochę szumiało
trochę wiało
Wojciech Todur
trochę wiało
Arkadiusz Piech w trakcie zakupów
Wojciech Todur
Arkadiusz Piech w trakcie zakupów
Amfiteatr w Side
Wojciech Todur
Amfiteatr w Side
Ruiny w Side
Wojciech Todur
Ruiny w Side
Wtorek zaczął się od ulewy i nieprzyjemnego wietrzyska, ale gdy po południu piłkarze wsiadali do autobusu świeciło już słońce. W czasie zgrupowania zazwyczaj jeden dzień jest poświęcony na odpoczynek i zakupy.

Ruch, który przygotowuje się do sezonu w Side już trzeci raz z rzędu, drogę do miasteczka zna na pamięć. Dotąd piłkarze pokonywali ostatni odcinek do centrum na nogach. Tym razem jednak turecki kierowca zrobił im niespodziankę.

Autobus wił się "drogą kolumnową" obok świątyni Appolona, łaźni, przez starożytną bramę do miasta, by w końcu zatrzymać się tuż obok amfiteatru, czyli najważniejszego zabytku w Side.

Szczególnie przejazd przez bramę należał do tych spektakularnych, gdyż lusterka niemal ocierały się o mury.

- Za ile się spotykamy? Wystarczą wam dwie godziny, czy może dwie i pół? - pytał trener Waldemar Fornalik. - Wystarczą dwie. Znamy tu każdy sklep - usłyszał w odpowiedzi.

Side oznacza w języku anatolijskim granat, którego owoc uchodzi za symbol szczęścia i dobrobytu. Za jedno euro można napić się soku ze świeżo wyciskanych grantów niemal na każdej ulicy miasteczka.

O tej porze roku więcej tu sprzedawców niż turystów. Przyjazd autobusu pełnego piłkarzy podniósł kupców z miejsc. Setki lat temu mieszkańcy Side mieli swój własny język. Dziś mówią już w każdym języku świata byle tylko sprzedać swój towar. Piłkarze Ruchu kupowali przede wszystkim ubrania, ale i biżuterię czy zegarki. - A ile ci dalej gwarancji? Siedem lat? - śmiali się wracając do hotelu.

Kupcy starają się zdobyć zaufanie na różne sposoby. Aydan, sprzedawca dywanów, zapewniał, że jest byłym piłkarzem, który skończył karierę z powodu urazu kolana. Znał oczywiście Romana Koseckiego i Jarosława Araszkiewicza, którzy przed laty grali w tureckich klubach.

W drodze powrotnej przekonaliśmy, że na tureckich drogach wcale nie panuje taka samowolka, jakby można się spodziewać po południowcach. Autokar niebieskich został zatrzymany do kontroli. Policjant dopytywał się kierowcy czy aby na pewno przewozi zespół piłkarski, a potem sprawdził jego dokumenty i czas, jaki spędził we wtorek za kółkiem.

Korespondencja z Turcji dzięki pomocy 4energy



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Ekstraklasa - tabela

lpdrużynampkt.brzrp
1Śląsk Wrocław305647-311758
2Ruch Chorzów305544-281677
3Legia Warszawa305342-171587
4Lech Poznań305242-221578
5Korona Kielce304834-291398
6Polonia Warszawa304533-3213611
7Wisła Kraków304329-2612711
8Górnik Zabrze304236-3011910
9Zagłębie Lubin304036-4211712
10Jagiellonia Białystok303935-4511613
11Widzew Łódź303925-269129
12Podbeskidzie303526-399813
13Lechia Gdańsk303121-3071013
14GKS Bełchatów303134-3671013
15ŁKS Łódź302423-535916
16Cracovia302220-4141016

  • el. LM
  • el. L. Europy
  • spadek