Przed poniedziałkowym sparingiem z Banikiem Ostrawa Turek, który dba o porządek na boiskach kompleksu sportowego, spoglądał na niebo, wskazywał na szczyty gór Taurus i podnosił głos. Teraz myślę, że chciał nam powiedzieć, że zanosi się na załamanie pogody.
Tureckie telewizje od rana pokazują obrazki z różnych części kraju - wzburzone morze, połamane drzewa, zerwane dachy.
Nad Side też przetacza się teraz burza, która na pewno utrudniłaby trening. Plan na wtorek zakładał wyjazd na boisku o godzinie 10.30.
Wygląda jednak na to, że niebiescy zostaną w hotelu i będą ćwiczyć na siłowni oraz regenerować siły na basenie.
- Pogoda na pewno nie krzyżuje nam planów. Po dwóch dniach, gdy graliśmy dwa sparingi z rzędu, lekki oddech od zajęć na boisku dobrze zrobi drużynie - ocenia trener Waldemar Fornalik.
Mimo ulewy hotel opuściła
Jagiellonia Białystok, która o godzinie 9.30 gra sparing z FK Rostow. - Mamy nadzieję, że boisko będzie się nadawało do
gry - mówi Dariusz Dźwigała, drugi trener zespołu z Białegostoku
. Po południu - jeżeli się wypogodzi - niebiescy mają w planach wyjazd do miasta.
Korespondencja z Turcji dzięki pomocy
4energy