Sport.pl

Korespondencja z Turcji: Bez dyżurnych nie ma porządnego Ruchu

tod
05.02.2012 , aktualizacja: 04.02.2012 21:42
A A A Drukuj
Paweł Abbott podczas treningu piłkarzy Ruchu Chorzów w tureckim Side Wojciech Todur Paweł Abbott podczas treningu piłkarzy Ruchu Chorzów w tureckim Side
Na jednym z zakrętów otworzył się nie dość dobrze zamknięty luk bagażowy i piłki - jedna za drugą - potoczyły się do lasu. Mimo szeroko zakrojonej akcji poszukiwawczej zguby nie udało się odzyskać.
Club Grand Aqua - hotel, który jest bazą niebieskich podczas zgrupowania w Side - to kilka oddzielnych pawilonów połączonych chodnikami. Budynek Ruchu jest drugi licząc od recepcji, więc droga do autobusu czy na stołówkę nie jest w przypadku chorzowskich piłkarzy zbyt długa.

Łatwo się upewnić, na którym piętrze śpi Ruch, gdyż tuż przy schodach na ścianie korytarza wisi plan, który wyznacza rytm kolejnego dnia obozu.

Obok godzin, które przypominają, o której zacznie się trening lub śniadanie, jest też rubryka "dyżurni". W sobotę są nimi Arkadiusz Lewiński i Filip Starzyński.

- Dyżury to zajęcie przede wszystkim dla naszej młodzieży. W tym gronie są też Michał Kołodziejski, Kamil Włodyka, Paweł Lisowski, Kamil Lech, ale też i Maciek Jankowski - wylicza Andrzej Urbańczyk, kierownik drużyny. - Pracujemy na trzy zmiany - uśmiecha się Lech.

Piłkarze na zgrupowaniu to koszmar każdej pralni. Zespół codziennie "produkuje" górę ubrań, które potrzebują proszku i wody. To właśnie do obowiązków dyżurnych należy zebranie ich w specjalnym koszu.

Dyżurni odpowiadają też za sprzęt do treningu. Łącznie z najważniejszym, czyli z piłkami. Z nimi jest kłopot. Linie lotnicze radzą, żeby nie wnosić ich na pokład samolotu, gdy są napompowane, gdyż to grozi ich eksplozją. Ma to też swoje dobre strony, gdyż takie "flaki" zajmują mniej miejsca i łatwiej je transportować.

Minus to fakt, że po przylocie trzeba je na nowo napompować. Na szczęście dyżurni nie muszą zawzięcie machać pompkami. W ośrodku, w którym trenuje Ruch znajduje się mały barak, a w nim sprężarka i miły Turek, który zawsze jest gotowy, żeby dobić powietrza i sprawić by piłka była sprężysta jak należy.

W czasie treningu piłki oczywiście wylatują za ogrodzenie i wtedy nie ma wyjścia - trzeba je przynieść. Dyżurni są wtedy w pracy, czyli w czasie treningu, więc piłek szuka kierownik drużyny na spółkę z fizjoterapeutami.

Jedna piłka za płotem to nic takiego - szczególnie, gdy niebiescy przypominają historię o tym jak zginął im cały worek! Działo się to w biednych, drugoligowych czasach, gdy taka strata była dla klubu bardzo bolesna i kosztowna. Ruch przygotowywał się wtedy do sezonu w Wiśle, a do hali dojeżdżał autobusem. Na jednym z zakrętów otworzył się nie dość dobrze zamknięty luk bagażowy i piłki - jedna za drugą - potoczyły się do lasu. Mimo szeroko zakrojonej akcji poszukiwawczej zguby nie udało się odzyskać...

Ruch, Górnik inni... Cały sport na Śląsku na Facebooku Śląsk - Sport.pl »


Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Ekstraklasa - tabela

lpdrużynampkt.brzrp
1Śląsk Wrocław305647-311758
2Ruch Chorzów305544-281677
3Legia Warszawa305342-171587
4Lech Poznań305242-221578
5Korona Kielce304834-291398
6Polonia Warszawa304533-3213611
7Wisła Kraków304329-2612711
8Górnik Zabrze304236-3011910
9Zagłębie Lubin304036-4211712
10Jagiellonia Białystok303935-4511613
11Widzew Łódź303925-269129
12Podbeskidzie303526-399813
13Lechia Gdańsk303121-3071013
14GKS Bełchatów303134-3671013
15ŁKS Łódź302423-535916
16Cracovia302220-4141016

  • el. LM
  • el. L. Europy
  • spadek