Zawodnik wraca na Cichą po 1,5 roku przerwy w czasie, których grał w Koronie
Kielce i Cracovii. W polskiej ekstraklasie Niedzielan grał także w Zagłębiu Lubin, Górniku Zabrze, Groclinie Grodzisk Wlkp. i Wiśle
Kraków.
Podczas piątkowej konferencji prasowej. po podpisaniu kontraktu, Niedzielan mówił m.in.
- o numerze 32. Moja ulubiona liczba to 23, ale z takim numerem na koszulce gra w Ruchu Marcin Malinowski. Zdecydowałem się więc na inną kombinację cyfr i dlatego zagram z numerem 32. Wiem, że kibice widzieli mnie z "dychą" (tak wynikało z sondy na stronie internetowej portalu - przyp. red.), ale to dla mnie zbyt "ciężki" numer...
- o zarzutach. Słyszałem opinie, że mój transfer wydrenuje
budżet Ruchu. To śmieszne zarzuty. Ile razy mam powtarzać, że do Ruchu nie przychodzę dla pieniędzy? Chcę, żeby gra w piłkę sprawiała mi przyjemność. Tak było w Górniku Zabrze i poprzednio w Ruchu, gdy te zespoły prowadził Waldemar Fornalik. W Ruchu wiedzą, jak odbudować mnie fizycznie.
- o swoim wieku. Za chwilę skończę 33 lata. Jest realne, że Ruch to będzie mój ostatni klub w karierze. Taka kropka nad "i".
- o przygotowaniach. Będę musiał gonić kolegów, oni są już po pierwszym zgrupowaniu. Ciężkiej
pracy się nie boję. W sobotnim sparingu z Żyliną jeszcze nie zagram, ale chciałbym pojawić się na boisku podczas zgrupowania w Turcji.
W poniedziałek Niedzielan wyjedzie z chorzowską drużyną na zgrupowanie do Turcji.