Przypomnijmy, że Artur Jankowski obecny szef Górnika, nieoczekiwanie zadeklarował, że Strąk jest w znakomitej formie i w przyszłym sezonie będzie ...ważnym ogniwem Górnika.
Ta wypowiedź spotkała się z reakcją Łukasza Mazura. Były szef Górnika na początku swego urzędowania na Roosevelta zdecydował, że dla Strąka miejsca w pierwszym zespole nie będzie. Teraz mówi tak: - Wyjaśnienia tych słów są dwa: chodzi o zachwalanie i podwyższenie ewentualnej ceny i wartości towaru lub o ... chwilowe miejmy nadzieję zaćmienie umysłowe. Bo jak inaczej nazwać działanie na niekorzyść klubu ? Takim niewątpliwie działaniem jest pozbycie się tak świetnego - w świetle wypowiedzi Jankowskiego - zawodnika. Z premedytacją pozbyto się tak ważnego ogniwa. Szokujące, zwłaszcza w obliczu czekającej nas walki o utrzymanie...
Jędrzej Jędrych, który był szefem Górnika przed Mazurem, ma inne zdanie w tej sprawie. - Uważam, że obecnie ponosimy negatywne konsekwencje polityki klubu w stosunku do piłkarza z lat 2010 - 2011 (w tym okresie szefem Górnika był Łukasz Mazur - przyp. red.). W trakcie mojej kadencji wielokrotnie rozwiązywałem kontrakty z zawodnikami, których trenerzy uznawali, że nie spełniają oczekiwań sportowych. Mam tu na myśli takich piłkarzy jak Brzęczek, Hajto, Markowski, Rivas, Bajić, Madejski, Kiżys, Papeckis,Vaclavik. Jest oczywiste, że aby zatrudnić nowych piłkarzy, uprzednio trzeba rozwiązać kontrakty z niechcianymi zawodnikami, aby nie ponosić kosztów podwójnych wynagrodzeń. Zawsze udawało się nam dojść do porozumienia z pożytkiem dla każdej ze stron - twierdzi Jędrzej Jędrych.
Strąk jest do końca tego sezonu wypożyczony z Zabrza do Zawiszy Bydgoszcz.