23 lutego 1936 roku rozegrano w
Katowicach pierwsze zimowe mistrzostwa Śląska w siatkówce panów. Na zgłoszonych 9 drużyn, stawiło się 5. Pierwsze miejsce zajęła drużyna K.P.W.
Katowice, która wygrała wszystkie spotkania. "Poziom zawodów bardzo niski. Startujące zespoły zaprezentowały klasę najsłabszych zespołów Krakowa, Warszawy,
Łodzi czy Wilna. Jakoś siatkówka, mimo dużej popularności, nie może na Śląsku ruszyć z miejsca, a poziom drużyn jest stale beznadziejny" - utyskiwał dziennikarz "Polonii". Zapowiadane równocześnie mistrzostwa koszykarzy zostały odwołane.
46 lat temu - Józef Przybyła, skoczek narciarski z Klimczoka Bystra był bliski zdobycia medalu na mistrzostwach świata w
Oslo. W konkursie na średniej skoczni (19 lutego 1966 roku) po pierwszej serii zajmował trzecie miejsce, ale w drugiej skoczył o 6,5 metra krócej i spadł na 13. pozycję. „Przybyła źle wyszedł z progu, potem próbował ratować sytuację bardzo gwałtownym wychyleniem” - opisywał niefortunny skok zawodnika wysłannik „Sportu”. Złoty medal zdobył słynny Norweg Bjoern Wirkola.
34 lata temu - siatkarze Płomienia Milowice zdobyli Puchar Europy Mistrzów Krajowych (19 lutego 1978 roku). W eliminacjach nasz zespół okazał się lepszy od Panathinaikosu Ateny i Federlazio Roma. Finałowy turniej został rozegrany w hali im. św. Jakuba w Bazylei. Płomień pokonał kolejno Boronkay
Stambuł 3:0, Starlift Haga 3:1 i Aero Odolena Voda 3:2. W zespole grali: Wiesław Gawłowski, Ryszard Bosek, Włodzimierz Sadalski, Leszek Molenda, Krzysztof Kasprzyk, Jerzy Malinowski, Jan Rogowicz, Waldemar Wspaniały, Wojciech Piątek, Wiesław Pawlik, Waldemar Kmera. Trenerem był Aleksander Skiba. Sukces nie został chyba wtedy należycie doceniony. Fachowcy podkreślali, że w rozgrywkach nie uczestniczyły silne kluby z ZSRR, Bułgarii czy Rumunii. Gdy na Okęciu wylądował samolot z Genewy, na wracających nim siatkarzy czekała górnicza orkiestra, kibice Płomienia i przedstawiciel Ministerstwa Górnictwa. Nie było natomiast nikogo z Polskiego Związku Piłki Siatkowej. Rok później Płomień znowu awansował do finałowego turnieju, ale zajął w nim 3. miejsce.
19 lat temu - bokserska reprezentacja Polski pokonała w katowickim Spodku ekipę NRD 14:10 (20 lutego 1983 roku). W meczu wystąpiło trzech zawodników ze śląskich klubów: Andrzej Danielak z Jastrzębia baaardzo kontrowersyjnym werdyktem sędziów pokonał Klausa-Dietera Kirchsteina, przegrali przed czasem swoje pojedynki Stanisław Marczyński z Jastrzębia oraz superciężki Norbert Kwapik z Walki Zabrze. Na widowni Spodka zasiadło wtedy blisko 8 tysięcy kibiców.