Sport.pl

Widok na Legię z tyłu

Kuba Dybalski
14.07.2010 , aktualizacja: 14.07.2010 21:30
A A A Drukuj
Dickson Choto Fot. Kuba Atys / AG Dickson Choto
W ostatnich sezonach Legia słynęła z żelaznej defensywy. Po letnich zmianach drużyna przechodzi rewolucję w ataku i pomocy. W obronie zmiana jest częściowa, ale też sprawia kłopoty.
Patryk Małecki i Inaki Astiz
Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta
Patryk Małecki i Inaki Astiz
ZOBACZ TAKŻE
W poprzednim sezonie kluby ekstraklasy straciły średnio po 33,25 gola. Jan Mucha w 30 meczach puścił zaledwie 22 bramki, o dwie więcej niż bramkarze Wisły i Lecha. Ale jak na Legię był to słaby wynik, bo w ciągu ostatnich lat rzadko traciła więcej niż 20 bramek w sezonie. Tym razem się nie udało z powodu słabej wiosny. W 17 jesiennych meczach rywale strzelili warszawiakom zaledwie siedem goli.

Powszechna krytyka, jaka spadła na zespół wiosną, była tym silniejsza, im dalej od bramki. Do Jana Muchy nikt nie miał zastrzeżeń. Przeciwnie, Słowak wielokrotnie ratował zespół przed porażką i kilkanaście punktów w sezonie Legia zawdzięcza właśnie jemu. Spośród sześciu piłkarzy, którzy opuścili Legię latem, tylko odejście Muchy było istotnym osłabieniem. Słowak przez ostatni rok był jednak zdecydowany, by kontynuować karierę w wymarzonej Premier League i jest już piłkarzem Evertonu. Obrona wiosną nie popełniała większych błędów, choć inaczej niż jesienią nie stanowiła już zapory nie do przejścia.

Ta formacja w nowym sezonie zmieni się najmniej, ale co najmniej na dwóch pozycjach kibice zobaczą nowe twarze. W efekcie bramkarz i obrońcy, którzy uczą się ze sobą grać, na razie popełniają błędy. W sparingach z GKP Gorzów i z Dolcanem zespół stracił po trzy gole, a w tym ostatnim kiks przytrafił się nawet Hiszpanowi Inakiemu Astizowi.

Oczywista jest zmiana w bramce. Muchę najprawdopodobniej zastąpi były bramkarz Cibalii Marijan Antolović, którego w poprzednim sezonie wybrano do najlepszej jedenastki ligi. Ale niespodziewanie pojawił się konkurent. Wojciech Skaba, który do tej pory trenował z Młodą Legią, został kilka dni temu włączony do pierwszej drużyny. Skaba od trzech lat jest w Legii rezerwowym, a w poprzednim sezonie został wypożyczony do Polonii Bytom. Latem nie znalazł nowego klubu. Po wynikającym z lekkomyślności błędzie Antolovicia w piątkowym sparingu z Dolcanem (2:3), gdy Chorwat wdał się w drybling z dwoma napastnikami, sztab szkoleniowy zdecydował, że warto wzmocnić konkurencję na tej pozycji.

Przed bramką jedyna zmiana nastąpi na prawej obronie i nie jest wynikiem sportowej rywalizacji, lecz konieczności. Serb Srdja Kneżević miał walczyć o miejsce w składzie z Jakubem Rzeźniczakiem, ale Polak kilka tygodni temu złamał kość jarzmową i rehabilitacja potrwa jeszcze ponad miesiąc. W tej sytuacji Kneżević nie ma konkurencji.

Na pozostałych pozycjach w obronie wzmocnień nie było. Dwójkę stoperów będą stanowić Astiz i Dickson Choto. Obrońca z Zimbabwe nie trenuje z powodu problemów z mięśniami, ale inny duet trudno sobie wyobrazić. Na zgrupowaniu we Francji, dokąd Legia wyjeżdża w przyszłym tygodniu, ma być testowany jeszcze jeden środkowy obrońca, ale niekoniecznie podpisze kontrakt. Zastępcą często kontuzjowanego Choto może być wracający z wypożyczenia do Korony Artur Jędrzejczyk lub wspomniany Kneżević.

Na lewej obronie na pewno zagra piłkarz występujący tam w poprzednim sezonie, ale... nie wiadomo który. Trener Maciej Skorża ma podobny problem co poprzednicy - trzech kandydatów, z których jednak żaden nie gwarantuje wysokiego poziomu. Tomasz Kiełbowicz w poprzednim sezonie grał na tyle poprawnie, że jest jednym z dwóch szczęśliwców, z którymi przedłużono wygasający kontrakt. Ma już jednak 34 lata, a ostatnio jest kontuzjowany. Jakub Wawrzyniak po powrocie z Grecji gra przeciętnie, podobnie jak Marcin Komorowski, który szanse na grę ma najmniejsze.

Legia tego ostatniego najchętniej by sprzedała, ale brakuje chętnych. W efekcie Maciej Skorża próbuje bogactwem z lewej strony uzupełniać braki w środku. W sparingu z Dolcanem zagrali i Wawrzyniak, i Komorowski. W pierwszej połowie, wygranej 2:0, pierwszy był stoperem, drugi grał z boku. Po przerwie zamienili się rolami, a zespół stracił trzy bramki.



Tyle goli Legia traciła w ostatnich sezonach:

sezonstracone golekto stracił mniej
09/1022Lech (20), Wisła (20)
08/0917-
07/0817-
06/0733Wisła (25), Groclin (26), Zagłębie (29), ŁKS (30), Bełchatów (32)
05/0617-
04/0519-
03/0419-
02/0329GKS Katowice (21), Groclin (26), Wisła (28)

Podziel się

Ekstraklasa - tabela

lpdrużynampkt.brzrp
1Śląsk Wrocław305647-311758
2Ruch Chorzów305544-281677
3Legia Warszawa305342-171587
4Lech Poznań305242-221578
5Korona Kielce304834-291398
6Polonia Warszawa304533-3213611
7Wisła Kraków304329-2612711
8Górnik Zabrze304236-3011910
9Zagłębie Lubin304036-4211712
10Jagiellonia Białystok303935-4511613
11Widzew Łódź303925-269129
12Podbeskidzie303526-399813
13Lechia Gdańsk303121-3071013
14GKS Bełchatów303134-3671013
15ŁKS Łódź302423-535916
16Cracovia302220-4141016

  • el. LM
  • el. L. Europy
  • spadek