Wczoraj komisja weryfikacyjna ekstraklasy przez dziewięć godzin analizowała dokumenty wymagane w pierwszym etapie procesu licencyjnego. Każdy z 12 klubów musiał potwierdzić rozliczenia z zawodnikami i trenerami, PZKosz, WZKosz, FIBA, ZUS i urzędem skarbowym, a także skrócony bilans spółki na 31 maja.
- Braki są drobne, mniejsze, większe. Największe wątpliwości budzą Polonia Azbud Warszawa i
Trefl Sopot - powiedział wczoraj prezes ligi Jacek Jakubowski. - Nie chcę mówić dlaczego, bo to tajemnice spółek, ale problem tych klubów dotyczy poważnych braków w dokumentacji.
Polonia jest w bardzo trudnej sytuacji - ma długi sięgające 900 tys. zł i choć szefowie klubu wykonali mrówczą pracę, kompletując potrzebne dokumenty i podpisując trójstronne porozumienia z zawodnikami i Azbudem, to jednak przyszłość "Czarnych Koszul" jest uzależniona od sponsora, który zalega z płatnościami.
- Klimat do rozmów jest dobry i Azbud zapewnia, że nam zapłaci - mówił kilka dni temu były prezes Polonii Wojciech Kozak, który wciąż działa w klubie. Nieoficjalnie mówi się jednak, że "Czarnym Koszulom" ciężko będzie wyegzekwować pieniądze od Azbudu.
Sponsor tłumaczy się wobec klubu tym, że nie zapłacili mu jego budowlani kontrahenci, ale jeśli krakowska firma nie przeleje pieniędzy na konto Polonii do 15 lipca, to "Czarne Koszule" będą w poważnych tarapatach. Z prezesem Azbudu Adamem Cebulą mimo wielu prób nie udało nam się w ostatnich dniach skontaktować.
Teoretycznie Polonia może się uratować w drugim etapie weryfikacji, który polega na przedstawieniu do 31 lipca gwarancji budżetowych na 2 mln zł. Wliczając długi, "Czarne Koszule" musiałyby je mieć na 2,9 mln zł, co jest praktycznie niemożliwe. Polonia miała z tym problem rok temu i w ostatniej chwili uratował ją Azbud, który przedstawił wymagane gwarancje.
W minionym sezonie Polonia, która w ekstraklasie gra nieprzerwanie od 10 lat, zajęła siódme miejsce.
Gortat w Warszawie W czwartek w hali Koło przy ul. Obozowej odbędzie się warszawska edycja cyklu treningów koszykarskich dla młodzieży
Marcin Gortat Camp 2010. Jedyny Polak w
NBA poprowadzi - tak jak w poprzednich latach - trening dla młodych koszykarzy w wieku od 9 do 13 lat. Wolnych miejsc do uczestnictwa w zajęciach już nie ma, ale Gortata w akcji można oglądać z trybun. Poza prezentacją ćwiczeń środkowy Orlando Magic będzie odpowiadał na pytania
dzieci, a także rodziców, a że Gortat mówi chętnie i ciekawie, to warto go posłuchać.
Marcin Gortat Camp organizowany w ramach akcji "NBA Cares" (gościem będzie były zawodnik NBA Irlandczyk Marty Conlon) rozpocznie się o godz. 9, a zakończy o 13. Wstęp wolny.