Artur Boruc najlepsze dni w Celtiku ma za sobą, dlatego szkocki klub nie będzie robił problemów z transferem Polaka - pisze grecki dziennik "Fos ton Sport". Tym bardziej, że za rok wygasa kontrakt Polaka i jeśli Celtic chce na Borucu zarobić, musi sprzedać go jak najszybciej.
Olympiakos chce zastąpić wiekowego już Antonisa Nikopolodis młodszym bramkarzem. 30-letni Boruc, jeśli tylko wróci do formy z Euro 2008, mógłby być wzmocnieniem każdego klubu - być może pomogłaby mu właśnie zmiana otoczenia. Tym bardziej, że w Pireusie występuje dobry znajomy Boruca z reprezentacji Polski - Michał Żewłakow. Polskiemu obrońcy kończy się jednak kontrakt i nie wiadomo jeszcze, czy zostanie w Grecji na kolejny sezon.
Czy na pewno Celtic nie chce już Boruca? "Boruc wraca między słupki. To najlepszy bramkarz, jakiego kiedykolwiek widziałem na Celtic Park" -
mówił o Arturze Borucu Neil Lennon, trener Celtiku Glasgow, trzy tygodnie temu.
Boruc wraca do kadry: Artur Boruc, Tomasz Kuszczak i prawdopodobnie
Wojciech Szczęsny zostaną powołani na spotkania z Finlandią, Serbią i Hiszpanią. - Każdy zagra po meczu. Sprawa jest prosta, który będzie lepszy, ten broni dalej w kadrze - mówi
Sport.pl asystent selekcjonera Jacek Kazimierski -
czytaj tutaj o powrocie Boruca.