Sport.pl

Politechnika o zwycięstwo z Delectą

Przemysław Iwańczyk
19.02.2010 , aktualizacja: 19.02.2010 21:29
A A A Drukuj
W sobotę o 14.45 na boisko największej warszawskiej hali - na Torwarze - wyjdą siatkarze Politechniki i Delecty Bydgoszcz.
Choć to już 14. seria spotkań, stawka jest niebagatelna, bo stołeczny zespół broni się przed zajęciem miejsca poniżej ósmego, a bydgoszczanie, którzy przed sezonem planowali skok na podium, grają ostatnio grubo poniżej oczekiwań. Jedni i drudzy są więc pod olbrzymią presją, ale znacznie goręcej było ostatnio w Bydgoszczy. Drużyna przegrała kolejny mecz we własnej hali (siódmy z ośmiu rozegranych w Łuczniczce), w dodatku w tak katastrofalnym stylu, że szef klubu Piotr Sieńko wyszedł po drugim secie. Miał prawo do zdenerwowania, bo przeciwnikiem Delecty był beniaminek z Wielunia, który w trzeciej odsłonie zmiótł bydgoszczan do 9.

Mimo fatalnej postawy władze klubu nie sięgnęły po drastyczne rozwiązania. Ostał się trener, za to zawodnicy mogli przeczytać w lokalnej prasie, że "klub płaci regularnie, ale na razie...". Dziś w Warszawie bydgoszczanie rzucą się z pewnością na Politechnikę. Z gwiazdami w składzie, m.in. mistrzami Europy Pawłem Woickim, Piotrem Gruszką czy mistrzem olimpijskim Richem Lambourne'em, są zdecydowanym faworytem. Każdy wynik poza ich wygraną będzie niespodzianką.

Tyle że za Politechniką staną kibice. I to ponad cztery tysiące. Organizatorzy (władze klubu i Centralnego Ośrodka Sportu, które użyczyły Torwaru) spodziewają się kompletu publiczności. - Na razie sprzedaliśmy trzy tysiące wejściówek - opowiada Marcin Bańcerowski, wiceprezes Politechniki. - Tuż przed meczem w kasach Torwaru przekażemy ostatnią pulę biletów. Będzie komplet publiczności, wierzę w to, pokażemy, że Warszawa kocha siatkówkę i na nią zasługuje. Nie trzeba chyba nikogo zachęcać do przyjścia na takie widowisko. Zwłaszcza że odbiliśmy się od dna tabeli, drużynie idzie coraz lepiej. O nagrodach, jakie będzie można wygrać, nie wspominam, bo to dodatek do siatkarskiego hitu.

Sami siatkarze, opromienieni wygraną w Olsztynie 3:0, nie wyobrażają sobie innego wyniku niż zwycięstwo przed własną i liczną widownią. - Jesteśmy naładowani - mówi Paweł Maciejewicz, atakujący Politechniki. - Wychodzę właśnie z treningu, obejrzeliśmy sobie nasze najlepsze akcje z meczu w Olsztynie, żeby jeszcze lepiej się zmobilizować. Ale oglądaliśmy także Delectę i trzeba przyznać, że nie jest w najwyższej formie.

Bartłomiej Neroj na rozegraniu, Rafał Buszek i Serhij Kapelus na przyjęciu, na prawym skrzydle Radosław Rybak, a na środku bloku Dariusz Szulik i Karol Kłos oraz w roli libero Robert Milczarek - najprawdopodobniej w takim składzie wyjdą siatkarze gospodarzy. Ten zestaw dał ostatnie zwycięstwo, trener Radosław Panas raczej nie powinien niczego zmieniać.

- Zmienić powinno się nasze miejsce w tabeli - zapewnia Jolanta Dolecka, prezes Politechniki. - Jeśli wygramy, znów powinniśmy wskoczyć do czołowej ósemki. A mnie będzie łatwiej o sponsorów. Jeszcze raz apeluję: pokażmy, że Warszawa kocha siatkówkę. Niech jak najwięcej ludzi przyjdzie na Torwar.

Dla wszystkich chętnych biletów może jednak zabraknąć, pozostanie im telewizyjna transmisja w Polsacie Sport i TV 4 od 14.30.

Podziel się

Ekstraklasa - tabela

lpdrużynampkt.brzrp
1Śląsk Wrocław305647-311758
2Ruch Chorzów305544-281677
3Legia Warszawa305342-171587
4Lech Poznań305242-221578
5Korona Kielce304834-291398
6Polonia Warszawa304533-3213611
7Wisła Kraków304329-2612711
8Górnik Zabrze304236-3011910
9Zagłębie Lubin304036-4211712
10Jagiellonia Białystok303935-4511613
11Widzew Łódź303925-269129
12Podbeskidzie303526-399813
13Lechia Gdańsk303121-3071013
14GKS Bełchatów303134-3671013
15ŁKS Łódź302423-535916
16Cracovia302220-4141016

  • el. LM
  • el. L. Europy
  • spadek