Zdaniem Chińczyków zasady są w zasadzie takie same jak podczas olimpiady w Atenach. Na stadiony nie będzie można wnosić flag większych niż metr szerokości
na dwa metry długości, choć władze sugerują, że nawet mniejsze flagi, plakaty czy broszury nie są mile widziane.
- Radzimy wam, żebyście nie przynosili żadnych flag na zawody, ponieważ musimy stworzyć atmosferę fair play dla wszystkich startujących - powiedziała Huang Keying z Chińskiego Komitetu Organizacyjnego.
- Flaga z napisem "Naprzód Chiny" byłaby nie w porządku wobec zawodników z innych państw - dodała. Zabronione są flagi demonstrujące poglądy polityczne, religijne albo rasowe na wszystkich olimpijskich obiektach.
Pekińskie reguły zabraniają także demonstracji z pobudek komercyjnych, religijnych, politycznych a także w obronie praw człowieka, zwierząt czy terytorium bez zgody władz. Nie wolno wnosić także flag państw, które nie uczestniczą w igrzyskach. Zasady zabraniają także hazardu, pijaństwa oraz posiadania dużej ilości monet, które w Pekinie są zbędne, bo dominują banknoty.
Specjalne przepisy regulują także korzystanie z parasoli. - Wiemy, że ludzie w innych państwach lubią się opalać. My w Chinach raczej unikamy słońca, więc pozwolimy na wnoszenie składanych parasoli - powiedziała Huang Keying, która podkreśliła, że było to zabronione w Atenach. Parasole w sierpniu to częsty obraz na pekińskich ulicach, które chronią nie tylko podczas deszczu, ale także w rzadkie słoneczne dni.