Gdzie trafi Dudka? Napoli zainteresowane » Konrad Gołoś nie chce do Wisły, ale musi » 22-letni wychowanek Beskidu Andrychów, który jest jednym z ulubieńców Leo Beenhakkera, na Euro rozegrał jedno spotkanie. Z Wisły chciał odejść już dawno (najpierw do Zagłębia Lubin, potem do FC St. Gallen), bo nie mógł wygrać rywalizacji z Cleberem i Arkadiuszem Głowackim. W efekcie więcej grał w kadrze niż w klubie.
W trakcie mistrzostw chęć pozyskania młodego obrońcy wyraziły AC Torino i Empoli.
Według portalu Interia.pl Kokoszka zamierza skorzystać z tzw. prawa Webstera. Według przepisów
UEFA zawodnik w przypadku długiego kontraktu może po trzech latach wypowiedzieć umowę i odejść, gdy zapłaci odszkodowanie w wysokości dwuletnich zarobków. Wisła dostanie jeszcze ekwiwalent za wyszkolenie. Będzie to jednak kilkaset tysięcy
złoty, a nie spodziewane co najmniej 700 tys. euro. Można było uniknąć takiej sytuacji, ale nikt w klubie nie pomyślał, by przedłużyć kontrakt z piłkarzem. Zawodnik wysłał już pismo do klubu, w którym określił swoje zamiary.
- To prawda dostaliśmy takie pismo od Adama - potwierdza Adrian Ochalik, rzecznik prasowy Wisły. - Jesteśmy zaskoczeni tą sytuacją. Naszym zdaniem zawodnik ma prawo odejść z klub na podstawie prawa Webstera po upływie trzech lat, ale od podpisania profesjonalnego kontraktu. Adam taką umowę ma dopiero od pół roku.
Poza Kokoszką krakowianie pewnie stracą Dariusza Dudkę, co w kontekście walki o Ligę Mistrzów stawia mistrzów Polski w coraz trudniejszej sytuacji. Tym bardziej, że do tej pory klub nie wzmocnił się na razie żadnym zawodnikiem.
Dudka to jeden z nielicznych piłkarzy reprezentacji, którzy podczas mistrzostw Europy nie tyle nie zawiedli, co zagrali na swoim poziomie. Dla Włochów najważniejsza jest gra w defensywie i głównie za to cenią Dudkę. A także za to, że 25-letni zawodnik jest bardzo wszechstronnym piłkarzem. Może występować w środku obrony, na lewej stronie lub jako defensywny pomocnik.
Lazio i Udinese interesowało się Dudką już zimą. Wtedy rzymianie chcieli go wypożyczyć, a na dodatek doznał kontuzji stopy i rozmowy przerwano. W trakcie mistrzostw grę polskiego pomocnika w meczu z Niemcami oglądali wysłannicy ósmego klubu serie A - Napoli.
- Przed tą drużyną ciężki sezon, więc w klubie robią wszystko, by trener miał w składzie jak największą konkurencję - pisze
dziennik TuttoNapoli. - Ten piłkarz może być sporym wzmocnieniem linii defensywny Napoli, a jego nazwisko już kilkakrotnie padało w klubie.
Już na początku przyszłego tygodnia działacze z Neapolu mają przejść do konkretnych rozmów. - Dyrektor sportowy Pierpaolo Marino zawsze działa ostrożnie, by mieć pewność, że trafi na zawodników, którzy wzmocnią klub - dodają włoscy dziennikarze.
Radosław Osuch, menedżer piłkarza, potwierdza, że w przyszłym tygodniu powinna rozstrzygnąć się sprawa Dudki. Nie potwierdza jednak, że chodzi o Napoli. - Mogę powiedzieć tylko tyle, że do Wisły wpłynęła jedna konkretna oferta. Nie mogę jednak zdradzić z jakiego klubu - twierdzi Osuch.
Jak twierdzi miejscowy dziennik Il Seccolo XIX może chodzić o Sampdorię
Genua. Szósty klub
Serie A będzie grał w Pucharze UEFA. W wypowiedzi dla tej gazety Osuch stwierdził: "Something is in the air", czyli, że "coś jest na rzeczy". Tyle tylko że według Il Seccolo XIX zespół z Genui chce zapłacić 380 tys. euro, bo też liczy na prawo Webstera.
Przed mistrzostwami Dudka w wywiadzie dla "Gazety" zaprzeczał, że chce wykorzystać taki zapis. - Liczę, że z mojego transferu będzie zadowolona zarówno Wisła, jak i ja. Jestem zdeterminowany, by odejść i to jeszcze przed eliminacjami do Ligi Mistrzów - mówił wtedy Dudka.
Jacek Bednarz, dyrektor sportowy mistrzów Polski potwierdza, że Wisła jest gotowa przystąpić do rozmów, ale za swojego pomocnika oczekuje około 3 mln euro.
Kluby walczą o Rogera - Ajax najbardziej konkretny »