Jagiellonia - Legia 1:2 | Wszystkie mecze 29. kolejki - Nie mogłem przerwać gry, bo po to mecze w ostatnich kolejkach rozgrywane są o tej samej porze, by nie było żadnych podejrzeń. Gdybym zareagował na ten transparent, ten mecz mógł się skończyć dużo później, a wynik był bardzo ważny w walce o wicemistrzostwo i utrzymanie - tłumaczył się delegat. Przypomnijmy, że według przepisów jest zobowiązany w takich przypadkach przerwać grę i zażądać od organizatorów zdjęcia zakazanych haseł. W ostateczności może nawet zakończyć spotkanie.
Transparent kibole Jagiellonii wywiesili na początku drugiej połowy. - Sam komunikat na transparencie powinien spowodować przerwanie spotkania. W takich wypadkach reakcja musi być natychmiastowa - uważa Jacek Purski ze stowarzyszenia "Nigdy Więcej", który przygotowywał "Vademecum bezpieczeństwa na obiektach piłkarskich w Polsce" z wykazem 25 rodzajów znaków zakazanych na stadionach.
Krzyż celtycki, jako symbol nacjonalistów i neofaszystów znalazł się w tym zestawieniu. - Bo to obok swastyki najbardziej niebezpieczny symbol pojawiający się na trybunach. W dodatku bardzo popularny - mówi Purski. Krzyż celtycki jest także zabroniony przez
UEFA. Rok temu europejska federacja ukarała grzywną... Legię za to, że jej kibice wywiesili transparent z tym symbolem podczas spotkania Pucharu UEFA z Austrią
Wiedeń.
Na boiskach najwięcej emocji było w Bytomiu. Polonia dwukrotnie przegrywała z Lechem
Poznań i dwukrotnie potrafiła doprowadzić do remisu. Ostatni raz w trzeciej doliczonej minucie! (Lech trafił na 2:1 niewiele wcześniej - w 90. min!). Ten remis może drogo kosztować drużynę z Poznania, która w przypadku zwycięstwa w Bytomiu potrzebowałaby wygranej w ostatnim meczu, by mieć pewny udział w Pucharze UEFA. Teraz dokładnie tyle samo brakuje do tego Groclinowi, który ma z Lechem korzystny bilans bezpośrednich meczów.
Po zwycięstwie w
Białymstoku blisko wicemistrzostwa Polski jest Legia, której w ostatnim meczu wystarczy remis. W 29. kolejce przesądził się spadek Widzewa. Łodzianie razem z Zagłębiem Sosnowiec - jeśli niedzielny zjazd PZPN nie przegłosuje amnestii - lecą do trzeciej ligi.
Podczas meczu z Ruchem kibice na trybunach stadionu ŁKS byli spokojni. Na płocie oddzielającym tzw. galerę od boiska zawisły transparenty przygotowane przez klub: "ŁKS przeciw agresji" i "ŁKS przeciw rasizmowi".
W Sao Paulo tez nie dawali Rogerowi żyć