To jedna z największych afer w piłce na Południu Afryki. W Asiagate, bo tak nazwano ten skandal, zamieszanych jest wielu piłkarzy i działaczy. Związek Piłki Nożnej Zimbabwe (ZIFA) zawiesił tymczasowo 80 piłkarzy, wpadł na trop możliwych "ustawień" meczów reprezentacji tego kraju w 2007 roku. Oszustwa miały być zlecane przez firmy bumacherskie. Piłkarze podejrzani są o wpływanie na przebieg meczów Zimbabwe z Malezją, Tajlandią i Wietnamem. Związek zlecił zbadanie sprawy przez komisję etyki. Calość śledztwa nadzoruje FIFA.
Na liście piłkarzy, którzy być może byli zamieszani w aferę AsiaGate są zawodnicy znani z polskich boisk.
Prasa Zimbabwe wymienia nazwiska Costy Nhamoinesu, defensora Zagłębia Lubin i Clemence Matawu, znanego z występów w Podbeskidziu
Bielsko-Biała i Polonii Bytom. Zawieszony jest też Method Mwanjali, który przed kilku laty dość długo był na testach w Legii
Warszawa.
- Każdy zawodnik, którego nazwisko pojawiło się w raporcie z AsiaGate, bez względu na to jak w wielu meczach uczestniczył, został zawieszony i będzie mógł być oczyszczony jedynie przez komisję etyki - zapowiedział w zimbabwańskich mediach Jonathan Mashingaidze, dyrektor wykonawczy ZIFA.
W areszcie jest Henrietta Rushwaya, była szefowa związku piłkarskiego. Wszystko wskazuje na to, że sprawa jest rozwojowa i niebawem mogą wypłynąć kolejne nazwiska.