32-letni Gajtkowski, wychowanek Szombierek Bytom, występował ostatnio w pierwszoligowej Warcie
Poznań. Wcześniej rozegrał 200 spotkań w ekstraklasie w barwach GKS-u
Katowice, Lecha Poznań, Polonii
Warszawa i Korony
Kielce. Strzelił w tym czasie 48 goli.
- To nie jest piłkarz, którego musiałby testować Ruch. Przed podpisaniem kontaktu chcemy się jednak przekonać, w jakiej dyspozycji jest Gajtkowski. Myślę o jego wydolności i szybkości - podkreśla trener Artur Skowronek.
Oczekiwany transfer Gajtkowskiego przesądził o tym, że w Radzionkowie nie będzie grał Dawid Jarka. Przypomnijmy, że kilka dni temu fani "Cidrów" protestowali przeciwko powrotowi Jarki, który był wypożyczony do GKS-u Katowice.
Były zawodnik Górnika Zabrze podpadł fanom w ubiegłym roku, gdy w jednym z wywiadów miał zasugerować, że gdy w klubie brakowało pieniędzy, to i starania piłkarzy o punkty nie były przesadnie mocne.
Jarka nie pojawiał się na ostatnich treningach Ruchu, nie zagrał też w sobotnim sparingu. Klub poinformował, że piłkarz jest chory. - To prawda. Dawid poinformował o swojej niedyspozycji jeszcze przed opublikowanie listu kibiców - mówi Skowronek i przesądza, że Jarka do Ruchu nie wróci. - Nie ma już tematu - kończy.