Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja GazetaKamil Wacławczyk (w środku)
Klub myśli o wzmocnieniach składu, ale nie można wykluczyć, że straci też któreś z ważnych ogniw.
Teoretycznie z GKS-em mogą pożegnać się Deniss Rakels, Damian Chmiel i Mateusz Zachara. - Wszyscy są wypożyczeni do czerwca przyszłego roku, ale ich macierzyste kluby zastrzegły sobie możliwość ściągnięcia ich już zimą. Nie mamy jednak sygnałów, aby tak się miało stać - uspokaja Jacek Krysiak, prezes GKS-u.
Piłkarze "Gieksy" spisywali się ostatnio słabo i inne kluby raczej się o nich nie zabijają. - Prawa rynku są takie, że jeśli ktoś by się zgłosił, to będziemy rozmawiać. Mamy w kadrze zawodników, którzy w kontaktach mają zapisane kwoty odstępnego. Jeśli ktoś zdecydowałby się wyłożyć za nich takie pieniądze, to nie mielibyśmy nic do gadania - dodaje Krysiak. Najbardziej łakomym kąskiem dla mocniejszych klubów byłby zapewne młodzieżowy reprezentant Tomasz Hołota. Z naszych informacji wynika, że z GKS-u można go wykupić za milion złotych.