Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja GazetaCzy już wkrótce stadion Piasta przybierze barwy biao-niebiesko-czerwone?
Jak bumerang wraca pomysł rozgrywania domowych meczów Górnika Zabrze na nowym obiekcie Piasta Gliwice.
Jeszcze niedawno wyprowadzka górników na czas modernizacji zabrzańskiego stadionu wydawała się pewna. Zespół Adam Nawałki wciąż jednak rozgrywa mecze na własnym obiekcie. - Uważamy, że Górnik powinien cały czas występować na Roosevelta - mówił niedawno Krzysztof Lewandowski, wiceprezydent Zabrza.
Nowy prezes Górnika Artur Jankowski nie wyklucza jednak, że sprawa przenosin do Gliwic odżyje. - Na teraz informacja jest taka, że gramy w Zabrzu. Do lutego, gdy rozpoczyna się druga runda, jest trochę czasu, aby pomyśleć nad innymi wariantami. Jeśli będzie ciekawy i korzystny plan biznesowy występów w Gliwicach, to na pewno usiądziemy do rozmów - mówi.
Jankowskiemu gliwicki obiekt bardzo się podoba. - Obejrzałem pierwszy mecz Piasta na nowym stadionie i byłem pod dużym wrażeniem - przyznaje.
Do przeprowadzki zachęca go wizja rozgrywania meczów przy pełnej widowni. Spotkania w Gliwicach mogłoby obserwować 10 tysięcy fanów, podczas gdy w Zabrzu jest obecnie kłopot z zapełnieniem 3 tysięcy miejsc. - We wtorek po raz pierwszy rozmawiałem ze stowarzyszeniem kibiców. Z ich wcześniejszego komunikatu wynika, że obecnie nie chcą kibicować w Zabrzu. Nie wyobrażam sobie jednak, że nie będzie ich z nami w drugiej, bardzo trudnej rundzie. Zapytałem ich, czy byliby w stanie wypełnić stadion w Gliwicach. Tylko pstryknęli palcami na znak, że to nie problem - mówi.
Do organizowania spotkań w Zabrzu Górnik musi obecnie dopłacać. - Nie uczestniczyłem we wcześniejszych rozmowach na temat wynajęcia obiektu w Gliwicach. Może jest tak, że do tego musielibyśmy dopłacać 100 tys. zł? Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmą właściciele klubu - kończy Jankowski.