Damian Seweryn został w domu

...

wesoł 2010-03-19, ostatnia aktualizacja 2010-03-19 23:33:46.0

Bez Damiana Seweryna pojechali piłkarze Warty Poznań na mecz z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski.

Seweryn to nowy piłkarz w zespole z Drogi Dębińskiej. W zespole "Zielonych" zaaklimatyzował się doskonale - w dwóch pierwszych wiosennych meczach był jasnym punktem drużyny.

Tym bardziej istotny będzie jego brak w meczu z KSZO. - Damian w meczu z Widzewem naciągnął więzadła w kolanie. Daliśmy mu odpocząć, nie chcieliśmy narażać go na niebezpieczeństwo cięższej kontuzji - tłumaczy trener Warty Marek Czerniawski.

Największym problemem szkoleniowca Warty nie jest jednak to, kim zastąpić Seweryna w środku pomocy - za niego mogą zagrać Alain Ngamayama lub Arkadiusz Miklosik. Trudniej w Warcie znaleźć napastnika na pierwszoligowym poziomie. Ostatnio na "szpicy" grał Paweł Iwanicki, ale w Ostrowcu równie dobrze na tej pozycji może wystąpić Damian Pawlak. Wystawienia będącego w fatalnej formie Szymona Kaźmierowskiego raczej trudno się spodziewać. - Mam swój pomysł, ale nawet zespół o nim nie wie - mówi trener Czerniawski, który ma nadzieję, że mecz odbędzie się na niezłym boisku. - Ostatnie dwa spotkania w Ząbkach i u nas z Widzewem zagraliśmy na fatalnych murawach. W Ostrowcu nie spodziewam się cudów, ale jednak boiska lepszego niż to u nas. Jesteśmy jednak przygotowani do gry na każdym placu. Kluczem do zwycięstwa będzie bowiem walka - mówi.

Mecz Warty z KSZO rozpocznie się dziś o godz. 17. Zespół z Ostrowca jest na 10. miejscu w tabeli, ma o cztery punkty mniej niż szósta Warta.