Sport.pl

Oczami kibiców: Nie widziałem tak rozkopanego miasta

Seweryn Lipoński
08.02.2012 , aktualizacja: 08.02.2012 22:41
A A A Drukuj
Wizyta kibiców Włoch, Chorwacji i Irlandii w Poznaniu przed Euro 2012 Fot. Piotr Skórnicki / Agencja Gazeta Wizyta kibiców Włoch, Chorwacji i Irlandii w Poznaniu przed Euro 2012
- Wspaniałe miasto, świetny stadion - powtarzali kibice z Włoch, Chorwacji i Irlandii. Na cztery miesiące przed Euro 2012 zwiedzili Poznań w towarzystwie urzędników
Wizyta kibiców Włoch, Chorwacji i Irlandii w Poznaniu przed Euro 2012
Fot. Piotr Skórnicki / Agencja Gazeta
Wizyta kibiców Włoch, Chorwacji i Irlandii w Poznaniu przed Euro 2012
Wizyta kibiców Włoch, Chorwacji i Irlandii w Poznaniu przed Euro 2012
Fot. Piotr Skórnicki / Agencja Gazeta
Wizyta kibiców Włoch, Chorwacji i Irlandii w Poznaniu przed Euro 2012
Przedstawiciele kibiców przyjechali do Poznania na specjalne warsztaty, zorganizowane przez miasto i spółkę PL.2012. We wtorek widzieli tylko prezentacje pokazujące najważniejsze miejsca w Poznaniu. W środę ruszyli zobaczyć je na własne oczy.

- Pewne obiekty i odległości trzeba poznać na żywo. Dzięki temu kibice będą już mieli pewne wyczucie miasta: gdzie jest strefa kibica, gdzie stadion, a gdzie Stary Rynek - tłumaczy Dariusz Łapiński z PL.2012.

Gości z zagranicy na dzień dobry zaskoczyły mrozy. Dlatego szef włoskich kibiców Andrea Palmieri na wycieczkę po Poznaniu ubrał się w ciepły szalik, czapkę i rękawiczki. - Strasznie tu zimno. Choć i u nas ostatnio jest poniżej zera, a nawet spadł śnieg! To we Włoszech rzadki widok. Trzeba było odwołać niektóre spotkania Serie A. U was nie odwołują meczów? - dziwił się. Musieliśmy mu wyjaśnić, że polska liga teraz nie gra, bo ma długą przerwę zimową.

Na początek kibice zajrzeli na plac Wolności. - Może teraz trudno to sobie wyobrazić, ale w czerwcu stanie tu strefa kibica - wyjaśniał Tomasz Lański z poznańskiego Biura Euro 2012. Opisywał dokładnie, jak będzie można dojechać i wejść do strefy kibica, a także gdzie staną telebimy.

Irlandczyk Garrett Mullan chwalił plac Wolności: - Świetne miejsce i wystarczająco duże. Z Irlandii przyleci wielu kibiców bez biletów na stadion, więc na pewno zechcą obejrzeć mecze właśnie tutaj.

Potem wycieczka trafiła kolejno na Stary Rynek ("Spójrzcie, mamy tu zegar, który odlicza czas do Euro 2012"), pod zamek cesarski ("To symbol niemieckiej dominacji, gdy Polska nie była niepodległa") i na plac Mickiewicza.

Stamtąd kibiców na stadion zabrał specjalny autobus. Nie mieli więc okazji zmierzyć się ze słynnymi poznańskimi remontami. Wyjątkiem był chorwacki dziennikarz Matteo Sucić z dziennika "Nove List" i jego koledzy. Remontom mogli się przyjrzeć zza szyby samochodu: - Jeszcze nigdy nie widziałem tak rozkopanego miasta. Na szczęście mamy GPS, więc trafiliśmy bez problemów. Ale to zrozumiałe, w końcu trwają przygotowania do mistrzostw.

Sam stadion zrobił na gościach duże wrażenie. Mogli obejrzeć trybuny, szatnie czy stanowiska dla dziennikarzy. Na parę minut weszli też na murawę. Wielu robiło zdjęcia. Wśród nich Pepe Benitez z Hiszpanii.Jego drużyna zagra wszystkie mecze w Gdańsku, ale postanowił przyjechać także do Poznania: - Niezły stadion, robi wrażenie. Dobrze, że trybuny są tak blisko boiska.

- Jest piękny, nowoczesny. W Chorwacji takich nie mamy - zachwycał się Zoran Stevanović, który jest nie tylko miłośnikiem futbolu, ale też trenerem. Jego kolega Sanjin Matijević dodawał: - Nasz najnowszy stadion w Splicie zbudowano ponad 30 lat temu na igrzyska śródziemnomorskie. Trochę czasu już minęło. Z tym, co tu widzimy, w ogóle nie ma porównania.

Andrea Palmieri: - Stadion jest wspaniały. Wcześniej widziałem go tylko w telewizji, gdy Lech grał z Juventusem.

Organizatorzy wycieczki nie wspomnieli gościom z zagranicy o problemach z trawą na poznańskim stadionie. Poczęstowali ich za to rogalami marcińskimi. Zaraz potem autobus odwiózł kibiców do centrum, na dworzec PKP. Włosi, Irlandczycy i Chorwaci na pożegnanie wołali: - Do zobaczenia w czerwcu!

Na Euro skontrolują stadion oraz... kluby i puby >>

Zobacz więcej na temat:

Podziel się