Trener Bogusław Baniak, gdy usłyszał od jednego z dziennikarzy, że rzekomo przenosi się do Estonii, wyglądał na równie zdziwionego, co rozweselonego. Próba nawiązania kontaktu z nadbałtyckiego kraju, owszem, była, ale informacja o zmianie miejsca przez szkoleniowca okazała się wyssana z palca.
- Mistrz Estonii wyeliminował co prawda Wisłę
Kraków, ale ja tam się nie wybieram - śmiał się Baniak. - Na jednej z kursokonferencji trenerskich poznałem ludzi stamtąd i faktycznie rozmawiałem ostatnio na temat ewentualnej współpracy między Wartą a klubem estońskim, ale nie było mowy o konkretach - opowiada szkoleniowiec poznańskiego klubu.
- To była prywatna rozmowa trenera, żaden oficjalny kontakt między klubami nie został nawiązany - mówi dyrektor sportowy Zbigniew Śmiglak.
Z zespołem Warty trenuje obecnie David Okolie, 25-letni napastnik z Nigerii. - Sam się do nas zgłosił, mieszka w Polsce, bo tu się ożenił. Pozwoliliśmy mu ćwiczyć z zespołem, ale szczerze mówiąc, jest trochę za... mały - opisuje trener Baniak.
Okolie mówił, że wcześniej grał w klubie ze wschodu Europy. Tym zespołem był Gorniak Torez, który, jak się okazało, występował w pierwszej lidze Ukrainy, ale... okręgu donieckiego. - Po 11 listopada będziemy wiedzieli, czy z nami zostanie - mówi Baniak.