Jeden z najlepszych piłkarzy Lecha doznał kontuzji podczas zgrupowania Kolejorza w Hiszpanii. Badania w klinice Rehasport wskazały na uszkodzenie jednego z więzadeł stabilizujących staw skokowy. Pierwsze diagnozy mówiły o czterech tygodniach przerwy w treningach, ale wyniki dzisiejszego badania USG są bardzo optymistyczne. Rafał może już zwiększać obciążenia treningowe i być może już w przyszłym tygodniu wróci na boisko. Oczywiście na początku będzie pracował indywidualnie - mówi lekarz Lecha Poznań, dr Andrzej Pyda na stronie internetowej klubu.
Kto wie zatem, może Lech bez Rafała Murawskiego będzie musiał zagrać jeszcze tylko jeden mecz - w piątek na wyjeździe z chorzowskim Ruchem.