Wiele osób, z którymi rozmawialiśmy, nie chodzi na mecze Lecha
Poznań. Przyszli z ciekawości, by zobaczyć obiekt. Może będą chodzili na mecze...
- Zobaczymy, jak to będzie wyglądało, gdy będą pełne trybuny i drużyna na boisku - dodaje pan, który na drzwi otwarte przyszedł z małym dzieckiem.
Starszy mężczyzna w czapce z podziwem patrzy na wielki stadion z krzesełka na czwartej trybunie: - Przygniata ta wielkość. Ma się rozumieć, że jest jeszcze wiele do zrobienia, ale to co zostało zrobione, to się wierzyć nie chce.
- Może będą w Polsce i na
Euro 2012 stadiony lepsze i większe niż nasz, ale żaden nie będzie miał takiej atmosfery - przekonuje Michał Prymas ze spółki Poznań Euro 2012, który wraz z prezesem spółki Ryszardem Dembińskim z zadowoleniem oglądał dzieło, a także wielkie zainteresowanie ludzi tym obiektem. - To teraz najsłynniejsza budowla w mieście - mówią obecni na dniach otwartych.
Za kilka dni obiekt zostanie odebrany. 20 września odbędzie się na nim koncert Stinga, a 30 września
Lech Poznań rozegra tu mecz w europejskich pucharach z zespołem austriackim FC Red Bull Salzburg. Odtąd stadion będzie działał przy wszystkich, 40-tysięcznych trybunach. W listopadzie ma się na nim odbyć mecz towarzyski Polski z Wybrzeżem Kości Słoniowej, a za niespełna dwa lata - Euro 2012.
Wczoraj odpalone zostało nagłośnienie, które będzie działało podczas meczów. - Robi wrażenie - niemal wykrzykiwał prezydent Ryszard Grobelny przez teledysk i muzykę grupy Lombard, która na tę okazję nagrała utwór "Footbal Fans". Widzowie mogli go posłuchać oraz zobaczyć, jak działają dwa zamontowane pod dachem telebimy. To nowość w
Poznaniu, a standard w Europie.
Zobacz
wideo: