- Mamy pieniądze, ale nie ma zbyt wielu dobrych piłkarzy, na które można je wydać - można usłyszeć w Lechu
Poznań. Mistrzowie Polski sprzedali Borussii Dortmund kluczowego piłkarza, jakim był Robert Lewandowski. Wzmocnili się natomiast na razie jedynie Jackiem Kiełbem, kupionym za 1 mln zł z Korony
Kielce i bez dalszych wzmocnień pojechali na obóz do Austrii. Lech jest też blisko pozyskania łotewskiego napastnika Artjomsa Rudnevsa - decyzja zapadła, trwają negocjacje z jego klubem, węgierskim TE Zalaegerszeg. Węgrzy żądają 400 tys. euro. Kontrakt powinien być podpisany lada moment.
Kto jeszcze przyjdzie do Lecha? Lech interesuje się polskimi piłkarzami występującymi w zagranicznych ligach. Rozmawiał z Jerzym Kopcem, menedżerem Dawida Janczyka, który jest wypożyczony z CSKA
Moskwa do belgijskiego Beerschot Antwerpia. Rosjanie byli gotowi go wypożyczyć, ale ze zbyt wysoką dla Lecha opcją definitywnego przejścia do "Kolejorza". Z tego transferu jednak nic nie będzie. - Dawid Janczyk, jako były gracz Legii
Warszawa, nie jest zainteresowany grą w Lechu - mówi dyrektor sportowy poznańskiego klubu, Marek Pogorzelczyk. W grę wchodzą jeszcze transfery Marcina Kowalczyka z Dynama Moskwa oraz Adama Kokoszki z Empoli, ale na razie brak szczegółów na temat zaawansowania rozmów.
Pewną niespodzianką jest pojawienie się w
Poznaniu kameruńskiego pomocnika o bardzo znanym nazwisku - Songo'o. To niejaki Franck Songo'o - syn znanego przed laty bramkarza Kamerunu, uczestnika mundialu w 1998 r. Jego syn to wychowanek szkółki FC Barcelony i piłkarz Realu Saragossa, wypożyczony do Realu San Sebastian. Uczestniczył w Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie. Dyrektor Pogorzelczyk nie potwierdził, że Lech prowadzi rozmowy w sprawie tego piłkarza.
Dziś na obozie w Austrii lechici rozegrają towarzyski mecz ze Slovanem Bratysława. Natomiast za trzy dni, podczas sparingu Lecha z Partizanem Belgrad, będzie można się przekonać, ile wart jest brazylijski napastnik belgradzkiego klubu, Cleo. W zeszłym tygodniu pisaliśmy już o zainteresowaniu "Kolejorza" tym piłkarzem. Lech przeszukuje rynek bałkański. Jest zainteresowany także chorwackim obrońcą Tomislavem Barbariciem.