Na poniedziałkowym połączonym posiedzeniu komisji sportu i budżetowej miasto poprosiło radnych o wydanie dodatkowych 92 mln zł na inwestycje związane z budową - ale nie samego stadionu, tylko m.in. dróg wokół niego, parkingu, kolektora sanitarnego czy wykupu pobliskich działek. - Zdarzyła się rzecz bez precedensu. To niewiarygodne, że miasto
Poznań nie wiedziało, że potrzebna będzie droga czy parking, że stadion trzeba będzie wykończyć. Środków na to nie ma ani w
budżecie, ani w Wieloletnim Planie Inwestycyjnym. Przecież w momencie uchwalania
budżetu czy WPI ta potrzeba była oczywista - mówił radny Tomasz Lewandowski (Lewica) na wczorajszej sesji rady miasta. - Prawie 100 mln zł to kwota, która nie powinna umknąć prowadzącym inwestycję - dodał Ryszard Śliwa (PO).
- Jestem zaskoczony, bo przecież było wiadomo, że
przetarg z 2008 r. na 486 mln zł dotyczył tylko budowy samego stadionu - mówi dyrektor POSiR Janusz Rajewski. - Miasto zapowiadało, że pozostałe inwestycje związane ze stadionem zrealizuje z pieniędzy z odzyskanego podatku VAT z budowy. De facto chcemy pieniędzy, które miasto przeznaczyło na stadion - dodaje.
Sprawą 24 maja zajmą się komisje sportu i budżetowa, a w czerwcu - cała rada miasta.