Sport.pl

Ekstraklasa. Krzysztof Kotorowski wraca do gry

Marcin Wesołek, Piotr Leśniowski
07.04.2010 , aktualizacja: 08.04.2010 17:18
A A A Drukuj
Efektowna robinsonada Krzysztofa Kotorowskiego Fot. Kuba Atys / AG Efektowna robinsonada Krzysztofa Kotorowskiego
Krzysztof Kotorowski zagra w bramce Lecha Poznań w piątkowym meczu z Arką Gdynia - po raz pierwszy w tym sezonie ligowym. Jasmin Burić jest kontuzjowany. W klubie zapadła decyzja, że Bośniaka trzeba oszczędzić na kolejny mecz, który może zdecydować nawet o mistrzostwie Polski - 17 kwietnia na wyjeździe z Wisłą Kraków.
15. kolejka. Zagłębie - Lech 0:1. Jasmin Burić
Fot. Lukasz Giza / Agencja Gazeta
15. kolejka. Zagłębie - Lech 0:1. Jasmin Burić
SERWISY
Wszystkie akcje polskiej ligi na Ekstraklasa.tv »

Burić - który jesienią wywalczył sobie miejsce między słupkami bramki Lecha i bardzo dobrą grą nie daje powodów do zmian - ma naciągnięty mięsień czwórgłowy uda. Uraz jest dość pechowy, bo przytrafił się młodemu Bośniakowi przy ostatnim wykopie piłki w sobotnim meczu z Legią Warszawa.

Buricia nie było na świątecznym treningu w poniedziałek, wtorek i środę spędził już na rehabilitacji. - Stan zdrowia Jasmina się poprawia, mogę nawet powiedzieć, że bardzo ładnie się rehabilituje. Ma indywidualną terapię - mówi klubowy lekarz dr Tomasz Piontek. Czy jest szansa, by zagrał w piątkowym meczu z Arką? - Nic na siłę. Naszym celem jest to, żeby zawodnik jak najszybciej wrócił do zdrowia. Ale żeby zagrał, nic nie może go boleć i ma się czuć dobrze - Piontek unika jasnej deklaracji.

Tymczasem już wczoraj w klubie zapadła decyzja, że Buricia trzeba oszczędzić na kolejny mecz, który może zdecydować nawet o mistrzostwie Polski - 17 kwietnia na wyjeździe z Wisłą Kraków. - Robimy wszystko, żeby Jasmin był gotowy do gry w meczu z Wisłą - potwierdza dr Piontek.

To oznacza, że po ośmiomiesięcznej przerwie do bramki Lecha wraca Krzysztof Kotorowski. Bramkarz, którego na dobre ze składu nie umieli wygryźć ani Emilian Dolha, ani Ivan Turina, lepszego od siebie znalazł dopiero w osobie nieopierzonego Buricia. Przed sezonem podpisano z nim kontrakt w trybie awaryjnym - miał wyjechać do Grecji, ale w ostatniej chwili "Kolejorz" zdecydował się na przedłużenie umowy. Kotorowski miał być zmiennikiem nowego w klubie Grzegorza Kasprzika. Zagrał w jednym oficjalnym meczu w tym sezonie - w pucharowym pojedynku z norweskim Fredrikstad. Wiosną siedzi na ławce rezerwowych, teraz wybiegnie w podstawowym składzie. Na ławce usiądzie Gerard Bieszczad.

Dopiero w nowym sezonie trener Lecha będzie mógł wystawić do gry Kasprzika, który zimą miał operowane kolano. - Leczenie przebiega sprawnie, od zabiegu minęły dwa miesiące. Grzegorz właśnie zaczął chodzić bez kul - opowiada dr Piontek.

Jóźwiak stawia na żonatych w Legii Warszawa »


Zobacz więcej na temat:

Podziel się