Szykowana przez ostatnie tygodnie umowa z nowym sponsorem strategicznym Lecha jest wreszcie gotowa do podpisania. Poznański klub ogłosił, że współpraca z firmą s.Oliver rozpocznie się w czwartek podczas uroczystego podpisania dokumentów.
Logo niemieckiej marki pojawi się na koszulkach poznańskich piłkarzy już podczas niedzielnego meczu z Jagiellonią
Białystok. Według nieoficjalnych informacji Lech dostanie od Niemców 4 mln zł za każdy sezon plus premie za sukcesy sportowe.
Zawodnicy "Kolejorza" będą grali z nowym logo przez najbliższe dwa i pół roku - do końca sezonu 2011/12. Łatwo więc policzyć, że do klubowej kasy wpłynie w tym czasie okrągłe 10 mln zł. Co najmniej. To oznacza, że poznańskiemu klubowi udało się znaleźć sponsora, który zapłaci tyle, ile poprzedni - firma BetClic.
Długość umowy Lecha z Niemcami nie jest przypadkowa. To właśnie do połowy 2012 r. miał obowiązywać kontrakt poznaniaków z BetClikiem. Jednak zawarta niespełna rok temu umowa z bukmacherem została zawieszona z początkiem tego roku. Wszystko z powodu nowej tzw. ustawy hazardowej. Wprowadziła ona wielomilionowe kary za reklamowanie hazardu. Wcześniej zakaz reklamy był zapisany w ustawie, ale ponieważ za jego łamanie nic nie groziło, kluby go ignorowały.
Jeszcze przed wznowieniem rundy wiosennej Lech zapowiedział, że po sezonie piłkarskim pozwie skarb państwa. Od Kancelarii Sejmu chciał się domagać nawet kilkunastu milionów złotych odszkodowania za to, że zbyt szybkie wprowadzenie w życie ustawy pozbawiło go możliwości znalezienia nowego sponsora.
- W związku z tym, że mamy nowego sponsora strategicznego, wszystko wskazuje na to, że odstąpimy od złożenia pozwu przeciwko skarbowi państwa - mówi prawnik Lecha Jacek Masiota.
Przez trzy pierwsze tegoroczne kolejki ekstraklasy lechici nie zarabiali na swoich koszulkach. Na piersiach piłkarzy znalazł się napis "Przez życie z Wiarą w Lecha". To hasło akcji prowadzonej przez Stowarzyszenie Kibiców "Wiara Lecha", a polega na ubieraniu przedszkolaków w kamizelki odblaskowe, potrzebne wieczorem na drodze.
Lech z nazwą s.Oliver na swoich strojach będzie niczym Borussia Dortmund, która reklamowała tę markę na żółtych koszulkach pod koniec lat 90., aż do 2000 r.