Kiedy Lech powróci na poznański obiekt? Jeszcze kilka dni temu Michał Prymas ze spółki
Poznań Euro 2012 zapowiadał, że termin oddania stadionu (marzec) na potrzeby meczów Lecha jest jak najbardziej
realny  » - Jedyne, co może mu zagrozić, to nie kilkudniowe przesunięcia w montażu kratownic, ale pogoda. Jeśli by się popsuła, wtedy może być kłopot - przekonywał.
Jak się okazało jednak pogoda, czy grząskie podłoże, w którym "podtopić" się mogą dźwigi to nie jedyny problem budowniczych poznańskiej areny Euro 2012. Podczas oględzin gruntu, po którym mają się przesuwać wielkie żurawie wykryto pod ziemią rurę ciepłownicza. - Nie było tego na planie, a gdyby rura pękła, pobliskie os. Kopernika nie miałoby ciepłej wody - mówi Michał Prymas. - Dlatego wykonawca postanowił na wszelki wypadek zabezpieczyć tę rurę, tj. obudować ją betonem i uzbroić.
Stan robót na stadionie przy Bułgarskiej jest więc taki, że są podniesione dwie główne, najcięższe kratownice, które dźwigano przy pomocy hydrauliki. Mniejsze kratownice boczne zostaną podniesione inaczej - przy pomocy wielkich żurawi, które przeniosą je nad zbudowanymi już trybunami. Podniesienie pierwszej z tych bocznych kratownic ma się odbyć w tym tygodniu. Kiedy?
- Unikamy deklarowania konkretnego dnia, gdyż w ten sposób sami stwarzamy sobie niepotrzebną presję - mówi Michał Prymas ze spółki Poznań Euro 2012. - Najprawdopodobniej nastąpi to w środę, może w czwartek, ale tylko najprawdopodobniej.
Stadion w
Poznaniu ma być jedną z aren najbliższych mistrzostw Europy. Rozegrane tu będą mecze grupowe. Oddanie obiektu planowane jest na rok 2010.