Sport.pl

Rengifo w Werderze? Pierwsze słyszę

rana, nos
25.11.2009 , aktualizacja: 25.11.2009 23:17
A A A Drukuj
Hernan Rengifo Fot. Tomasz Kaminski / AG Hernan Rengifo
- Menedżer Hernana Rengifo od dawna twierdzi, że ma dla swego piłkarza oferty z czołowych europejskich klubów. Gdy prosimy go, by je przedstawił, bo chętnie sprzedamy piłkarza, wycofuje się - mówi dyrektor sportowy Lecha Marek Pogorzelczyk. Kiedy i dokąd odejdzie z Lecha Peruwiańczyk - wciąż jest zagadką. Bo to, że odejdzie, jest pewne.
SERWISY
Hernan Rengifo i jego menedżer Ricky Schanks odrzucili możliwość przedłużenia kontraktu z Lechem. Od tej chwili jasne stało się, że Peruwiańczyk z Lecha odejdzie. Pytanie tylko, czy w zimowym oknie transferowym - wtedy za rekompensatą dla "Kolejorza" - czy też od czerwca za darmo. Ostatnie spotkanie władz Lecha z Schanksem przyniosło zaskakująca informację, iż Rengifo zamierza jednak zostać w Lechu do czerwca i wypełnić kontrakt do końca. Teraz pojawiają się spekulacje o jego możliwym odejściu do Werderu Brema. Nie wiadomo jednak kiedy - czy zimą, czy w czerwcu.

Rozmowy między Lechem a Rengifo i Schanksem odbywają się głównie przy pomocy mediów. - Pan Schanks już wcześniej informował nas, że ma oferty na Rengifo z czołowych klubów Europy. Była mowa o Hamburger SV, CSKA Moskwa i innych. Zawsze jednak było tak, że gdy mówiliśmy "dobra, w takim razie sprawdzamy, zapraszamy do rozmów", nigdy do takich rozmów nie dochodziło - mówi dyrektor Pogorzelczyk. - O Werderze pierwsze słyszę i spodziewam się, że będzie podobnie. To robienie menedżerskiego szumu wokół gracza, którego trzeba sprzedać, a łatwiej to zrobić, gdy interesują się nim takie kluby.

O ofercie z Werderu Brema czy jakiegokolwiek innego klubu niemieckiego dla Rengifo milczą też niemieckie media (z wyjątkiem tych, które powołują się na polskie tabloidy), a także strona samego klubu z Bremy. Rengifo nadal trenuje z Młodą Ekstraklasą Lecha, do której został karnie zesłany za - oficjalnie - brak zaangażowania w grę.

Podziel się