Sport.pl

Wągrowiec w telewizji

Radosław Nawrot
19.11.2009 , aktualizacja: 19.11.2009 18:21
A A A Drukuj
- Piekło i piękne widowisko - tak określa niedzielny mecz szczypiornistów Nielby Wągrowiec z Vive Kielce prezes wągrowieckiego klubu. Ten mecz zapowiada się tak atrakcyjnie, że transmituje go Polsat Sport


Piekło dlatego, że wszystkie bilety na mecz Nielby Wągrowiec z Vive Kielce są już sprzedane. Hala w Wągrowcu będzie pełna, a kibice zgotują tam atmosferę, która ma pomóc gospodarzom w starciu z gigantem polskiej piłki ręcznej.

To bardzo ważne, bo Nielba Wągrowiec jest zespołem własnego boiska. Wyjąwszy sam początek sezonu, gra z niezwykłą regularnością - zwycięstwo u siebie, porażka na wyjeździe. Zdaniem prezesa klubu Jerzego Kasprzaka, powodem jest brak ogrania na tym poziomie. - Nasz zespół to w ponad połowie wychowankowie. Im znacznie łatwiej gra się we własnej hali niż na wyjeździe - tłumaczy Kasprzak. - A i tak wiele spotkań wyjazdowych przegraliśmy nieznacznie, choćby w Kwidzynie czy Płocku.

Tym razem zadanie jest szczególnie trudne, gdyż do Wągrowca przyjeżdża Vive Kielce - mistrz Polski i ekipa prowadzona przez słynnego Bogdana Wentę. Mariusz Jurasik, Patryk Kuchczyński, Mateusz Jachlewski, Paweł Piwko, Daniel Żółtak - to szczypiorniści reprezentacji Polski, którzy grają w szeregach kieleckiej drużyny. Do tego mamy jeszcze Duńczyków Henrika Knudsena i Marcusa Cleverly'ego na bramce czy Serba Rastko Stojkovicia. Słowem - polski wunderteam.

Wygrać z nim to zadanie, którego nikomu dotąd nie udało się wykonać. Jeśli uda się Nielbie... przejdziemy do historii i będziemy sławni - uśmiecha się Jerzy Kasprzak. - Chcemy do niej trafić. I zrobimy wszystko, by tak się stało. Nikt nie odpuści.

Dlatego mecz ten ma być nie tylko piekłem, ale i pięknym widowiskiem. - Już na treningach widać, jak pod wpływem tego meczu zmienia się podejście zawodników. Strasznie są nakręceni - mówi Kasprzak. - Ponadto mamy do czynienia z rywalem, z którym Wągrowiec łączy nić sympatii. Nawiązała się ona jeszcze wtedy, gdy walczyliśmy z Kielcami w Pucharze Polski.

Z postawy zespołu w tym sezonie prezes jest - delikatnie mówiąc - zadowolony. - W najśmielszych snach nie przypuszczałem, że wypadniemy tak dobrze. Myślę, że się utrzymamy, a wtedy w następnym sezonie będzie już lepiej. Choćby z tymi meczami wyjazdowymi - mówi.

Mecz Nielby z Vive rozpocznie się w niedzielę o godz. 17.30. Dla tych, którzy nie mają biletów - transmisja w Polsacie Sport.

Podziel się